piątek, 3 kwietnia 2026 04:38
Reklama
Reklama

3 kilometry strachu przez fajerwerki. Emu uciekł w głąb lasu [wideo]

Ponad trzy kilometry w głąb lasu, mróz, śnieg i noc spędzona w obcym terenie – tak zakończyła się ucieczka samca emu, który w panice uciekł z hodowli po huku fajerwerków. Dzięki czujności mieszkańca i szybkiej reakcji leśników z Nadleśnictwa Garwolin historia miała szczęśliwy finał.
3 kilometry strachu przez fajerwerki. Emu uciekł w głąb lasu [wideo]

Autor: Nadleśnictwo Garwolin

Jak informuje Nadleśnictwo Garwolin, wczoraj do leśników dotarła nietypowa wiadomość. – „Pan Irek Zawadka przekazał nam, że w lesie, w sąsiedztwie ścieżki przyrodniczej w Hucie Garwolińskiej, zauważył dużego ptaka przypominającego strusia” – czytamy w poście.

Mężczyźnie udało się nawet nagrać zwierzę, jednak było ono wyraźnie spłoszone i nie pozwoliło się do siebie zbliżyć. – „Pomimo podjętych prób, wczoraj nie udało się go odnaleźć. Noc przyszła z mrozem i śniegiem…” – relacjonują leśnicy.

Dopiero dziś rano pracownicy Leśnictwa Huta, idąc „trop w trop po świeżych śladach odciśniętych na śniegu”, dotarli do miejsca, w którym ukrywał się ptak. Okazało się, że to Fabiś – samiec emu, który „dzień wcześniej uciekł z hodowli, przerażony hukiem fajerwerków”. Panika zapędziła go „ponad 3 kilometry w głąb lasu, w zupełnie obce i niebezpieczne dla niego środowisko”.

Po nocy spędzonej na mrozie ptak był wyczerpany i głodny. – „Zmęczony i głodny, Fabiś pozwolił do siebie podejść. Był spokojny i ufny” – opisuje Nadleśnictwo Garwolin. Niedługo później emu bezpiecznie wrócił do swojego właściciela.

Leśnicy podkreślają jednak, że nie każda taka historia kończy się dobrze. – „Ta historia zakończyła się szczęśliwie – ale tylko dlatego, że ktoś był uważny, a pomoc przyszła na czas. Wielu zwierząt nie udaje się odnaleźć. Wiele nie wraca” – czytamy w poście.

To – jak zaznaczają – „kolejny, bardzo wyraźny dowód na to, jak ogromnym stresem są fajerwerki dla zwierząt – zarówno dzikich, jak i tych pozostających pod opieką człowieka”. Dla zwierząt huk to „nie zabawa, lecz realne zagrożenie życia (ucieczki, wychłodzenie, urazy, zagubienie)”.

Na koniec Nadleśnictwo Garwolin apeluje: „Apelujemy o rozwagę i odpowiedzialność. Rezygnacja z fajerwerków to realna pomoc dla zwierząt.”

Emu (Dromaius novaehollandiae) to nielotny ptak pochodzący z Australii, należący do rodziny kazuarowatych. Jest drugim co do wielkości ptakiem na świecie – może osiągać niemal 2 metry wysokości.

red.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Żona strusia 13.01.2026 20:34
Mój Fabiś, po tym jak zaginął a potem otrząsnął się z szoku powiedział mi, że Wy ludzie jesteście specjalistami od komplikowania sobie życia. Nie to co my strusie. Mówi, że macie taką grupę ludzi co ich nazywacie politykami i oni podobno wszystko najlepiej wiedzą. Podobno też o kobietach. I dlatego teraz macie mało dzieci i trzeba likwidować szkoły. Tak mówi. Trochę po okolicy się rozejrzał. Nie ma to jak być prostym strusiem i kierować się swoim rozumkiem. Nam strusiom nikt nie mówi jak mamy żyć. I dlatego nie mamy problemów. Chyba, że ludziska mają noc sylwestrową.

patataj 13.01.2026 09:24
Emuś, widzisz tak to ludziska nie dają spokoju zwierzątkom. A niby wszyscy tak ich wszystkie uwielbiają. jak widać do czasu. Dobrze, że trafiłeś na dobrych ludków.

bedok 13.01.2026 12:48
Nikt normalny zwierząt nie uwielbia, nawet tych pożytecznych nie mówiąc o szkodnikach. Robią to tylko bambiniści ale w ich przypadku to czasami nawet dobry psycholog nie pomoże. https://wildmen.pl/natura/bambinizm-jak-dzuma/

był sobie zwierzyniec 13.01.2026 15:58
piesecek i kotecka to teraz dla niektórych kolebka dziecka.

elmore 13.01.2026 18:51
bedok 13.01.2026 12:48
Nikt normalny zwierząt nie uwielbia, nawet tych pożytecznych nie mówiąc o szkodnikach. Robią to tylko bambiniści ale w ich przypadku to czasami nawet dobry psycholog nie pomoże. https://wildmen.pl/natura/bambinizm-jak-dzuma/
Nikt normalny takich debilnych przemyslen jak ,,bedok,, nie ma.

bedok 13.01.2026 08:37
Był bym bardzo szczęśliwy jak by się dało jakimś cudem wypłoszyć czarne ptactwo z Garwolina ale tu chyba nawet strzelanie z armat nie pomoże. Fajerwerki nie zrobiły na nich żadnego wrażenia a strzelanina była przez kilka dni.

WG 13.01.2026 12:53
GAWROliN - pamiętaj nazwa zobowiązuje

Konio 13.01.2026 07:30
Miał ogromne szczęście, mógł trafić na BEDOKA a wtedy skończyłby na ralerzu w postaci sznycli a tak przed nim jeszcze nie jeden sylwester.Pozdrawiam!!!!konio

Żona strusia 12.01.2026 21:26
Taki struś samiec to porządny "chłop", opiekuje się pisklętami . Nie tak, jak niektórzy "homo sapiens". A jak ucieka to tylko z powodu fajerwerków.

Gdzie ci mężczyźni PRAWDZIWI TACY>! GDZIE TE CHŁOPY??? 13.01.2026 15:56
Chłopu teraz ze wstydu powinno się zrobić gorzej niż strusiowi przestraszonemu i wygłodniałemu. Czy to oznacza, że ptaki są mniej egoistyczne, mądrzejsze i wierniejsze niż niejeden homo sapiens? PRZERAŻAJĄCE!

Jan Niezbędny 12.01.2026 20:31
Dobrze, że się znalazł Emuś

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama