niedziela, 29 września 2024 07:21
Reklama

Historyczny zabieg w garwolińskim szpitalu

Pionierski dla miejscowej lecznicy zabieg wykonano w Szpitalu Powiatowym w Garwolinie. W pracownik hemodynamiki przeprowadzono zamknięcie otworu owalnego serca. Informację o historycznym momencie przekazał SP ZOZ za pośrednictwem facebooka.

W pracowni hemodynamiki Szpitala Powiatowego SP ZOZ w Garwolinie zespół Oddziału Kardiologii przeprowadził pierwszy raz zabieg zamknięcia otworu owalnego serca. Otwór owalny to znajdujący się w przegrodzie międzyprzedsionkowej ubytek, mający znaczenie dla krążenia u dziecka w czasie rozwoju płodowego, zarastający u niego zazwyczaj w trakcie 1 roku życia. „U ok. 25% ludzi otwór nie zarasta jednak do końca. Nie niesie to ze sobą poważnych konsekwencji, o ile nie jest to istotne hemodynamicznie, tzn. że przedostaje się przez niego z prawego do lewego przedsionka serca krew, w ilości mającej wpływ na cały układ krążenia. Niestety, w przypadku występowania takiego przepływu, niesie to ze sobą zwiększone ryzyko udaru niedokrwiennego mózgu” – czytamy w poście lecznicy.

Pacjentem był 69-letni mężczyzna, u którego po przebytych dwóch udarach i wykluczeniu innych częstszych przyczyn, w badaniu echokardiograficznym wykonanym przezprzełykowo, wykryto taki przeciek. „Postępowaniem w takiej sytuacji jest wprowadzenie do serca przez cewnik amplatzera czyli takiej „zatyczki”, która uszczelnia przegrodę międzyprzedsionkową i zapobiega dalszemu przepływowi, w znacznym stopniu zmniejszając prawdopodobieństwo wystąpienia kolejnego udaru niedokrwiennego – powstania skrzepliny, która zatyka jedną lub kilka tętnic w mózgu.  Zazwyczaj taki zabieg wykonuje się u pacjentów przed 60 rokiem życia. Cały pobyt w szpitalu, po uprzedniej kwalifikacji do zabiegu, trwa jedynie 2 dni. W przypadku potwierdzenia ustania przepływu już następnego dnia po tej skomplikowanej procedurze pacjent opuszcza szpital, ze zwiększonym poziomem bezpieczeństwa i zmniejszeniem ryzyka wystąpienia kolejnego udaru” – wyjaśnia szpital w informacji.  

Zabieg wykonany 27 listopada nie jest jedynym, do którego przygotowuje się Pracownia Hemodynamiki Szpitala Powiatowego w Garwolinie. Kolejni pacjenci są w trakcie diagnostyki, jak również przygotowywani do przeprowadzenia tego zabiegu.

SP ZOZ Garwolin, opr. łk

fot. SP ZOZ


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
sidv69 05.12.2023 09:05
Pacjent przeżył. W tym szpitalu no rzeczywiście- szacun

dr Sprawiedliwy 05.12.2023 08:48
A to się popisałeś niczym jak felczer, który chce aby mówić o nim per doktór. Jeśli nie zrozumiałeś po 6 latach nauki tej medycyn, 5 latach specjalizacji i jeszcze tam jakiś naukach myśli przewodniej, to może idź się jeszcze doucz. Najwidoczniej masz jakieś ogromne braki i zaległości. Aby zdobyć szacunek u pacjentów nie należy popisywać wulgarnością i prostactwem. Doktorek, dla którego kasa jest najważniejsza jest hańbą dla środowiska medycznego! I nigdy nie powinien nim zostać! Zapamiętaj to sobie i wyryj mocno w sercu!

Andrzej 04.12.2023 16:37
Mistrzu dr Sprawiedliwy trzeba było zamiast w krzaki i na piwko pójść na medycynę po maturze której pewnie nie masz i potem 6lat studiów 5lat specjalizacjii i potem po 40etce jesteś od trzepania kasy a nie pisania hejtów

dr Sprawiedliwy 04.12.2023 13:40
Historycznie to by bylo gdyby normalne leczenie wróciło. Doktory kasę trzepia , wyuczyły się i mają w nosie pacjentów w Polsce. Najlepiej uciec za granicę albo na prywatę. Bo kasy im ciagle mało i mało. Wincej i wincej. Chciwośc jednak nie popłaca. Wcześniej czy później przyjdzie tego kres.

Reklama
Reklama
Reklama