poniedziałek, 30 września 2024 07:15
Reklama

Wpłacił zaliczkę na wymarzony samochód. Stracił 20 tys. zł

Oszust oferował w Internecie samochód, który miał sprowadzić z zagranicy. Pokrzywdzony wpłacił ponad 20 tys. zaliczki na wymarzone auto i czekał. Zamówiona toyota nigdy jednak do niego nie trafiła, a kontakt ze sprzedającym się urwał. To kolejna osoba, która w ostatnim czasie padła ofiarą oszustwa podczas zakupu samochodu w sieci. Do Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie zgłosił się pokrzywdzony, który złożył zawiadomienie o przestępstwie. Mężczyzna chciał kupić toyotę. Znalazł ogłoszenie na jednym z portali internetowych. Oferta dotyczyła sprowadzenia auta z zagranicy za kwotę ponad 80 tys. zł, ale konieczna była wpłata zaliczki. Pokrzywdzony przelał na wskazane konto bankowe ponad 20 tys. zł i czekał na realizację zamówienia. Po upływie umówionego czasu okazało się, że samochód nie został dostarczony pod dom zgłaszającego, jak obiecywał sprzedający. Pokrzywdzony nie mógł się z nim skontaktować, ani odzyskać wpłaconych pieniędzy.

To nie jedyne tego typu oszustwo, do którego doszło w ostatnim czasie. Policjanci z Łaskarzewa przyjęli podobne zawiadomienie. Kobieta dokonała kilku przelewów na łączną kwotę 3,5 tys. zł. Kwota ta miała stanowić zaliczkę na zakup forda, którego ofertę sprzedaży pokrzywdzona znalazła na portalu społeczności owym. Następnego dnia, po wcześniejszych ustaleniach, pojechała do Warszawy, żeby sfinalizować zakup i odebrać auto, jednak adres okazał się fałszywy, a kontakt ze sprzedającym się urwał.

Aktualnie policjanci prowadzą czynności zmierzające do wykrycia sprawców tych przestępstw. Za oszustwo grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Podane przykłady pokazują, z jakim ryzykiem muszą liczyć się osoby dokonujące zakupów za pośrednictwem sieci. Apelujemy o zachowanie ostrożności i dokładne sprawdzanie wiarygodności sprzedających.

KPP Garwolin

fot. arch. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Bedok z Grajdoła 15.07.2023 08:13
Podane przykłady pokazują, z jakim ryzykiem muszą liczyć się osoby dokonujące zakupów za pośrednictwem sieci. Apelujemy o zachowanie ostrożności i dokładne sprawdzanie wiarygodności sprzedających. To nie podane przykłądy pokazują z jakim ryzykiem trzeba się liczyć te przykłady pokazują dobitnie jakim ograniczonym umysłowo jest ten człowiek i kilku innych jeszcze zapewne , którzy wpłacają zaliczkę na poczet zakupu samochodu komus kogo kompletnie nie znają. Chciał sobie kupic samochód, sprzedający poprosił o zaliczkę i juz w tym momencie powinna zapalic się lampeczka w czymś co potocznie nazywa się mózgiem , widac naszemu poszkodowanemu zaróweczka się spaliła chyba i klapki na oczach zatrzasneły swoje wierzeje , jednoczesnie wyswietlając w podsiadomosci naszego pokrzywdzonego film z jazdy po naszym jakże urokliwym miasteczu swoją swierzutko zakupioną Toyotą z uroczą panna na siedzeniu pasazera i z zimnym łokciem za szybą, a tu d,,,,a , kasa rozpłyneła się w p,,u , a ,,TOJOTA,, została tylko sennym marzeniem, panna u boku naszego kierowcy znalazła sobie innego . Czas chyba nasz poszkodowany osobniku pomyslec ( to nie boli ) o poszukaniu sobie dobrego lekarza od leczenia nóg bo na głowę za późno już w takim przypadku , Jakim to trzeba byc DEBILEM żeby dać się tak zrobić jak małe dziecko

Reklama
Reklama
Reklama