reklama

baner projekt 

reklama

Dziurawa defensywa Wilgi i porażka 1:6

Opublikowano: 17 maj 2015, 20:33 Kategoria Sport
wilga garwolinożarowianka ożarów
Ten artykuł przeczytasz w 2 - 3 min.

Nie tak niedzielne popołudnie wyobrażali sobie kibice przy Sportowej. W 28. kolejce IV ligi Wilga Garwolin przegrała z Ożarowianką Ożarów Mazowiecki 1:6 (0:2). Katem gospodarzy okazał się strzelec czterech bramek Radosław Jankiewicz.

Przed meczem było wiadomo, że wygrana da GKS bezpieczną przewagę nad dolną częścią tabeli. W odniesieniu zwycięstwa mieli pomóc wracający do składu Daniel Bogusz oraz Robert Kwiatkowski. Temu ostatniemu Mazowiecki Związek Piłki Nożnej na pół roku zawiesił karę pauzy dwóch spotkań. Od pierwszej minuty trener Marek Krawczyk postawił na zawodnika rezerw Przemysława Galbarczyka.

Spotkanie fatalnie rozpoczęło się dla Wilgi. Już w 6. minucie strata w środku pola zakończyła się trafieniem Radosława Jankiewicza. Napastnik wbiegł w pole karne i mocnym strzałem w długi róg pokonał Eryka Bednarskiego.

reklama


Bezradna Wilga

Po zdobyciu bramki Ożarowianka cofnęła się w obręb pola karnego. Dało to gospodarzom okazję do stworzenia zagrożenia pod bramką gości. Próbowali Arkadiusz Zalewski, Hubert Świder, Michał Kępka, ale ich strzały były albo niecelne, albo za lekkie. W 18. minucie Ożarowianka powinna podwyższyć prowadzenie, ale znakomitej okazji nie wykorzystał w kontrze Paweł Jabłoński. 15 minut później przyjezdni przeprowadzili bliźniaczą akcję jak przy pierwszym trafieniu. Ponownie na listę strzelców wpisał się Jankiewicz. Tuż przed przerwą rozmiary porażki próbował zmniejszyć Daniel Bogusz. Piłkę po jego strzale z trudem odbił Michał Kłusek.

Po zmianie stron defensorzy Wilgi dali się znowu zaskoczyć w kontrze, a hat-tricka po kolejnym uderzeniu z pola karnego skompletował Jankiewicz. Trzy minuty później piłkę zmierzającą w okienko bramki po strzale Bogusza wybił Bartłomiej Pomarański. Po kolejnych 180 sekundach prostopadłe zagranie w pole karne otrzymał Piotr Talar. Skrzydłowy ubiegł bramkarza, ale strzał minął słupek bramki.

Przestrzelony karny

W 63. minucie szczęścia zabrakło Boguszowi. Piękne uderzenie z rzutu wolnego z 18. metra zatrzymało się na poprzeczce. Cztery minuty później było już 0:4. Kontrę wykończył... Jankiewicz. Po 120 sekundach Wilga straciła piątą bramkę. Tym razem z najbliższej odległości trafił Bartosz Kwiatkowski.

Dzisiaj GKS było stać jedynie na jedno trafienie. Na kwadrans przed końcem w zamieszaniu podbramkowym dobrze znalazł się Paweł Pyra. Rezerwowy półgodzinny występ mógł zakończyć również z asystą. W 85. minucie napastnik był faulowany w polu karnym. Z 11 metrów przestrzelił jednak Bogusz. Goście dobili zespół z Garwolina w 88. minucie. Cztery podania wystarczyły, aby rozklepać przeciwnika. Gola zdobył Artur Dębiec.

- Zostaliśmy dzisiaj wypunktowani. Przeciwnik zagrał bardzo dobrze w defensywie i kontrze. Nie poradziliśmy sobie z szybkością z tyłu. Przestrzegaliśmy przed meczem, że Ożarowianka gra na jednego napastnika, mieliśmy go podwajać. Nasza gra w obronie wyglądała fatalnie. Przegraliśmy zasłużenie ? przyznał po spotkaniu trener Krawczyk.

W środę o godz. 17.30 Wilga zagra ze Zniczem II Pruszków.

Wilga Garwolin ? Ożarowianka Ożarów Mazowiecki 1:6 (0:2)
Bramki: Paweł Pyra 74` - Radosław Jankiewicz 6`, 34`, 52`, 67`, Bartosz Kwiatkowski 69`, Artur Dębiec 88`
W 85. minucie Daniel Bogusz (Wilga) przestrzelił rzut karny.Widzów: ok. 150
Wilga: Bednarski, Karol Zawadka, Świder, Korgul, Kwiatkowski, Kamil Zawadka, Bogusz, Talar, Galbarczyk (60` Pyra), Kępka, Zalewski.

Wyniki i tabela IV ligi

Łukasz Korycki


Dodaj komentarz

Dodaj komentarz