reklama

baner projekt 

reklama

No Name podbija świat

Opublikowano: 18 maj 2012, 10:28 Kategoria Sport
cheerleaderkino name
Ten artykuł przeczytasz w 3 - 5 min.

Zespół Flash z Garwolina uczestniczył w Mistrzostwach Świata Cheerleaders organizowanych przez największą federację cheerleaders na świecie ? International Cheer Union, oraz w klubowych Mistrzostwach Świata ? Dance Worlds organizowanych przez federację UASF/IASF.

Wylot zespołu nastąpił 25 kwietnia z lotniska w Warszawie. Po dwóch przesiadkach ? w Monachium i Waszyngtonie - po prawie 20 godzinnej podróży dotarliśmy do Orlando. Z lotniska zabrał nas autobus o wdzięcznej nazwie Magical Express, który został podstawiony przez Disney World ? miejsca gdzie odbywały się zawody. Transport z lotniska do All Star Music Resort ? naszego miejsca zakwaterowania trwał trochę ponad 30 minut.

Stresujący początek

reklama


Do All Star dotarliśmy ok. godziny 2:00 czasu lokalnego. Orlando przywitało nas deszczem i chłodnym powietrzem. Po znalezieniu się w pokojach i szybkich prysznicach położyliśmy się do łóżek aby jak najbardziej zregenerować organizmy po podróży, nazajutrz o 10:00 w ESPN Wide World of Sports mieliśmy ceremonię otwarcia zawodów ICU. Przed ceremonią otwarcia o godzinie 8:00 musiałem zarejestrować zespół, dostarczyć potrzebne dokumenty oraz odebrać pakiety startowe. Rejestracja na zawody ICU przebiegła bez problemów, jeśli chodzi natomiast o zawody Dance Worlds / IASF nie było już tak prosto. Okazało się że nie ma nas na żadnych listach startowych. Strona Polska nie dokonała wszystkich powinności i nasz występ na tych zawodach staną pod znakiem zapytania Na szczęście przyjaciele poznani w 2011 roku na tych samych zawodach, którzy są ambasadorami federacji oraz których gościliśmy w Warszawie w zeszłe wakacje ? pomogli nam załatwić wszystko jak trzeba. Po bardzo stresującym poranku udało się zrejestrować zespół. Więc pakowanie i na ceremonie!

Ceremonia otwarcia była bardzo emocjonująca, prawie 70 nacji, najlepsze zespoły na świecie, przyjaciele z zeszłego roku, atmosfera sportu a raczej atmosfera ducha cherleadingu, której w Europie nigdy nie czułem tak jak właśnie w USA. Świetne przeżycie! Po zakończeniu pojechaliśmy do swojego resortu aby zrelaksować się na basenie i nabrać sił przed zawodami. Wieczorem w ESPN Complex odbyła się wielka impreza na powietrzu, której celem była wymiana kulturalna ? wymiana koszulek klubowych, znaczków, pinsów, bransoletek i wszystkiego innego co tylko kojarzyło się z krajem bądź zespołem.

Dzień zawodów

Kolejny dzień to dzień zawodów. Nasz występ wypadł całkiem dobrze. Nie był to szczyt naszych możliwości jednak po 20 godzinnej podróży, zmianie czasu, innego klimatu ? byliśmy zadowoleni. Poziom w tym roku ? w sumie nawet nie wiem jak go opisać, trzeba było to zobaczyć. Niesamowity progres światowego cheerdance porównując z zeszłym rokiem. Zwłaszcza trzech pierwszych miejsc ? USA, Japonii oraz Meksyku.

Niestety przepisy ICU różnią się od przepisów Europejskich, a bynajmniej polskich więc przygotowania do Mistrzostw Świata były najważniejsze zaraz po przygotowaniach do Mistrzostw Polski co wpłynęło na jakość oraz wytańczenie choreografii. Dodatkowym problemem była niejasna sytuacja ?polityczna? jeśli chodzi o warunki przynależności Polski do ICU.

12. miejsce na świecie

Zielone światło do uczestnictwa dostaliśmy w okolicy lutego więc zostały nam 2 miesiące na przygotowania i zbieranie funduszy. Co do wyniku ? 12 miejsce w 2012, w zeszłym roku 8? gorzej ? Nie sądzę, znalezienie się na tych zawodach i rywalizacja z najlepszymi to jest wielki sukces, nikt inny nie może się tym pochwalić. Tam się nie jedzie po liczbę. Są inne mistrzostwa gdzie można pojechać i wygrać ? wiem że mój zespół na to stać, jednak zająć nawet ostatnie miejsce na najlepszych zawodach na świecie jest dla nas cenniejsze niż zajęcie ?pudła? na słabych zawodach. Medali mamy dużo, nie ma już gdzie ich wieszać więc możemy się podzielić z innymi. Nie wynik się liczy a duch cherleadingu, wymiana doświadczeń, poznawanie przyjaciół którzy mają tą sama pasję - wielka szkoda że w Polsce nie wszyscy to rozumieją. Ale dalej?

Zmierza ku lepszemu

Kolejne dni to zawody Worlds. Sobota półfinały i niedziela finały. W sobotę poszło nam najlepiej ze wszystkich naszych występów w USA. Pokonaliśmy 4 zespoły z którymi przegraliśmy na ICU ( co coraz bardziej przekonuje mnie że ocena na ICU nie była do końca rzetelna). Zajęliśmy 21 miejsce z 38 teamów. Całkiem nieźle. Te zawody przyćmiły Mistrzostwa Świata ICU, klimatem, profesjonalizmem, organizacją. Na pewno wrócimy na Worlds w 2013 roku w jakim charakterze to tajemnica ale Worlds to jedno z tych miejsc gdzie chce się wracać i przeżywać to na nowo.

Po wszystkim przyszedł czas na relaks, kilka dni spędzonych na Florydzie, opalanie, basen, zwiedzanie parków w Disney Worlds, wymiana uwag z trenerami i tancerzami z innych krajów, rozmowy z prezesami federacji innych krajów, pierwsze oferty współpracy na skalę międzynarodową? coś zaczyna się dziać, coś zaczyna się kończyć ? ważne że Idziemu ku lepszemu i robimy co kochamy.

Sponsorzy

Wielkie podziękowania sponsorom bez których ten wyjazd byłby niemożliwy: Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego, Urząd Miasta Garwolin, Urząd Miasta Żelechów, Urząd Miasta Pilawa, Warszawska Spółdzielnia Spożywców ?Społem? Śródmieście, Warszawska Spółdzielnia Spożywców ?Społem? Praga Południe, Akuna Polska, ?OCHNIK? Garwolin, Rada Rodziców Publicznego Gimnazjum w Trąbkach, Zespół Szkól nr 5 w Garwolinie, Rafał Wawrzyniak, Piotr Kliczek.

Do zobaczenia na Mistrzostwach Europy !

Kamil Nierwiński, trener zespołu No Name

foto No Name


Dodaj komentarz

Dodaj komentarz
reklama
reklama