Wilga w „10” pokonała Mazura [wideo]

Opublikowano: 26 październik 2019, 20:43 Kategoria Sport
wilga garwolinmazur karczew

Wiele emocji dostarczył kibicom przy Sportowej mecz 12. kolejki IV ligi. Wilga Garwolin pokonała Mazura Karczew 2:1, mimo że przez ponad połowę spotkania grała w osłabieniu. Czerwoną kartkę zobaczył Robert Kwiatkowski.

IV-ligowe spotkania z Mazurem od zawsze są spotkaniami, w których nie brakuje emocji, także tych pozasportowych. Tak było dzisiaj w Garwolinie. W barwach gości dwóch zawodników z przeszłością w GKS. Kacper Kozikowski jeszcze w poprzednim sezonie był filarem obrony Wilgi. Aktywny w ofensywie był Daniel Żurawski, który również nie tak dawno występował w GKS.

Już w 4. minucie Emil Anusiewicz musiał wyciągać piłkę z siatki. Lewą stroną przedarł się Sebastian Papiernik. Podanie do Bartłomieja Sitarka po chwili przyniosło strzał, który odbił wychowanek Hutnika Huta Czechy i Mazowsza Miętne. Niepilnowany w polu karnym Damian Papiernik wykorzystał brak krycia obrońców i płaskim strzałem zdobył gola.

Pierwszy kwadrans należał do gospodarzy. Kilka celnych strzałów nie przyniosło podwyższenia rezultatu, ale zapowiadało dobrą grę Wilgi. W 8. minucie miejscowi sprytnie rozegrali rzut rożny, po którym uderzał Filip Gac. Po pół godzinie gry powinno być 2:0, ale z kilku metrów fatalnie przestrzelił Kacper Kowalski.

W końcówce pierwszej połowy przewagę zyskali goście. Sygnałem ostrzegawczym był strzał Macieja Bakuły w boczną siatkę z 33. minuty. Niedługo później strzał Kozikowskiego trafił w słupek. Na trzy minuty przed przerwą z boiska wyleciał Robert Kwiatkowski, który nieprzepisowo powstrzymał rywala faulem na linii środkowej. Mimo osłabienia, Wilga w doliczonym czasie gry stworzyła aż dwie sytuacje 100-procentowe. Okazji nie wykorzystali Tomasz Paszkowski i Sebastian Papiernik.

Od początku drugiej połowy na placu gry pojawił się Przemysław Alot. Już pierwsza akcja skrzydłowego przyniosła bramkę dla Wilgi. Zawodnik sprytnie posłał prostopadłą piłkę w pole karne, a wychodzącego z bramki Anusiewicza ubiegł Bartłomiej Sitarek i było 2:0.

Po golu Wilga cofnęła się pod pole karne. Mazur atakował, ale w akcjach przyjezdnych brakowało wykończenia. W 64. minucie kapitalna interwencja Axela Gandareli, po strzale Dominika Staluszki, zapobiegła utracie bramki. Goście kontaktowe trafienie zdobyli na 10 minut przed końcem. Z prawego skrzydła w pole karne zagrał rezerwowy Kacper Piętka, a sytuację sam na sam z bramkarzem, z zimną krwią, wykorzystał Marcin Raszka.

Wypowiedź po meczu trenera Wilgi Damiana Milewskiego.

W następnej kolejce GKS zagra z Pilicą w Białobrzegach. Kolejnym rywalem będzie, także na wyjeździe, Radomiak II Radom. Rundę jesienną GKS zakończy meczem z Józefovią w Garwolinie (16 listopada).

Wilga Garwolin – Mazur Karczew 2:1 (1:0)
Bramki: Damian Papiernik 4`, Bartłomiej Sitarek 47` (as. Przemysław Alot) – Marcin Raszka 80` (as. Kacper Piętka)
Czerwona kartka dla Wilgi: Robert Kwiatkowski 42` (za faul)
Wilga: Gandarela, Kwiatkowski, Gac, Karol Zawadka, A. Zalewski, D. Papiernik, Kowalski (75` Zabiegałowski), Rękawek (46` Alot), Sitarek, S. Papiernik (83` Boroski), Paszkowski.

Wyniki i tabela IV ligi

Łukasz Korycki

Komentarze  

+18 #1 Super meczKibic 2019-10-27 22:59
Super mecz z nerwem do końca. Brawo chłopaki. Teraz na spokojnie z Pilicą
Cytować

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież