Drugi w sezonie remis Wilgi 3:3 [wideo]

Opublikowano: 31 sierpień 2019, 20:58 Kategoria Sport
wilga garwolinks warka

Jak nie da się wygrać, to lepiej zremisować. Podziałem punktów zakończył się mecz 4. kolejki IV ligi. Wilga Garwolin – KS Warka 3:3 (1:2).

Po pierwszych 10 minutach dzisiejszego spotkania Wilga powinna prowadzić 3:0. Drużyna z Warki miała problemy w początkowej fazie spotkania z organizacją gry. W 4. minucie Sebastian Papiernik przedarł się środkiem pola, ale jego strzał obronił Piotr Przepiórka. Dobitkę Szymona Rękawka niemal z linii bramkowej wybił obrońca gości.. W 7. minucie Kacper Kowalski stanął oko w oko z Przepiórką, ale strzelił prosto w bramkarza.

Wilga dopięła swego w 11. minucie. W pole karne wbiegł Tomasz Paszkowski, jego strzał odbił Przepiórka, ale przy dobitce Poula Boroskiego był bez szans. Niestety, miejscowi cieszyli się z prowadzenia zaledwie 120 sekund. Pierwsza groźna akcja gości zakończyła się bramką. Z lewej strony w pole bramkowe dośrodkowywał Piotr Stefański, a futbolówkę głową do bramki skierował Kamil Wierzbicki. W 17. minucie niemal kopia tej sytuacji. Stefański, tym razem z prawej strony, wrzucił z rzutu rożnego, prosto na wbiegającego Wierzbickiego. Po kolejnych dwóch minutach oko w oko z Axelem Gandarelą stanął Adam Pędzikowski, ale argentyński bramkarz skutecznie utrudnił zadanie rywalowi do spółki z Karolem Zawadką.

Po przerwie Warka czekała na poczynania Wilgi. Gospodarze nie stwarzali jednak zagrożenia w polu karnym przeciwnika. W 63. minucie pierwsza groźna akcja w drugiej połowie przyniosła wyrównanie. Tuż przed linią bramkową najbardziej przytomnie zachował się Tomasz Paszkowski, który niemal wepchnął piłkę od siatki. Wcześniej obrońcy gości nie potrafili wybić futbolówki z własnej „16”. Remis utrzymał się 10 minut. Tym razem defensorzy Wilgi nie ustrzegli się błędu. Piłka po zbyt krótkim wybiciu z pola karnego spadła prosto na nogę Grzegorza Seremaka, który mocnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans Gandareli.

Wilga szybko ponownie wyrównała. Prawym skrzydłem pognał Boroski. W tempo zagrał do wbiegającego w pole bramkowe Paszkowskiego. Najskuteczniejszy zawodnik Wilgi w tym sezonie sprytnie posłał piłkę obok wychodzącego bramkarza. W końcówce najbliżej przechylenia szali zwycięstwa był Talar, ale jego strzał z główki minął bramkę gości.

Trenerzy obu zespołów przyznali po meczu, że szanują ten rezultat. Poniżej wypowiedzi Damiana Milewskiego i Łukasza Wiśnika.

Za tydzień Wilga zagra na wyjeździe ze Zniczem II Pruszków.

Wilga Garwolin – KS Warka 3:3 (1:2)
Bramki: Poul Boroski 11`, Tomasz Paszkowski 63`, 78` (as. Poul Boroski) - Kamil Wierzbicki 13` (as. Piotr Stefański), 17` (as. Piotr Stefański), Grzegorz Seremak 72`
Wilga: Gandarela, Kwiatkowski, Karol Zawadka, Pyra (45` Świder), Alot (58` D. Papiernik), Kowalski, Rękawek (58` Sitarek), Talar, Boroski (82` Sobieszek), S. Papiernik, Paszkowski.

Wynik i tabela IV ligi

Łukasz Korycki

Komentarze  

-6 #5 ooooWG1922 2019-09-02 10:45
Cytuję Nowy:
Zgadzam się z poprzednikami, co nie którym przydałaby się już piłkarska emerytura!
Ale trener Milewski nie ma jaj żeby posadzić np. P. Zawadkę na ławce...
A może w ogóle to nie trener ustala skład?!
Pozdrawiam


1) A Tobie przydałaby się zima i dużo śniegu ... żebyś mógł włożyć głowę w zaspę i potrzymać bo Ci się styki przegrzały.

cytuje : Szanowny Konio dobrze pisał po meczu z Prochem Pionki, że Wildze potrzebny jest stoper.
Ja dodam, tylko tyle, że jest potrzebny solidny stoper.
koniec cytatu

2) A ja dodam : Wojtku 63 i Koniu proponuję zróbcie zrzutkę i kupcie do klubu jakiegoś stopera .
Cytować
+1 #4 EmeryturaNowy 2019-09-02 09:05
Zgadzam się z poprzednikami, co nie którym przydałaby się już piłkarska emerytura!
Ale trener Milewski nie ma jaj żeby posadzić np. P. Zawadkę na ławce...
A może w ogóle to nie trener ustala skład?!
Pozdrawiam
Cytować
+1 #3 Obrona atakuWojtek63 2019-09-01 21:25
[quote name="Nairo"]Sp ecjalność Wilgi w tym sezonie,łącznie ze sparringami - co najmniej 3 bramki stracone.Co napad wymęczy, to obrona Wilgi przeciwników wyręczy.Czy trener tego nie widzi ?...''

Trudno nie przyznać racji. Obrona to jedna wielka katastrofa. 3 tracone bramki w każdym meczu to dużo za dużo.
Poza tym jeszcze jeden aspekt dla przemyśleń trenera Milewskiego.
To był czwarty kolejny mecz, w którym Wilga jako pierwsza zdobywała bramki. Niestety końcowe rezultaty (nawet 4:3 w Sulejówku) brutalnie weryfikowały jakość sportową linii obronnej w Wildze

Szanowny Konio dobrze pisał po meczu z Prochem Pionki, że Wildze potrzebny jest stoper.
Ja dodam, tylko tyle, że jest potrzebny solidny stoper

A tytuł tej notki?
Prosta sprawa:
,,Co napad wymęczy, to obrona Wilgi przeciwników wyręczy''
.
Cytować
-1 #2 Wiatr w uszachWojtek63 2019-09-01 20:17
Wywiady fajne, ale ...na Boga zróbcie coś z tą fonią, bo wiatr słychać, a nie wypowiedzi trenerów.
Albo organizujcie takie wywiady w pomieszczeniu zamkniętym. Teraz Wilga ma takie możliwości.
Czyż nie mam racji ?
Cytować
+3 #1 Defensywa to tragedia.Nairo 2019-09-01 10:35
Specjalność Wilgi w tym sezonie,łącznie ze sparringami - co najmniej 3 bramki stracone.Co napad wymęczy, to obrona Wilgi przeciwników wyręczy.Czy trener tego nie widzi ?.Nie wróży to dobrze.Konieczn a poprawa (wzmocnienie) defensywy,która zaprzepaszcza dobrą grę napastników.Nie ten wygrywa co więcej strzeli, tylko ten co mniej straci.Drużyna ma potencjał,bramk arz Argentino super, ale obrona to tragedia.
Cytować

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież