Premier League powraca – kto faworytem bukmacherów do tytułu?

Opublikowano: 08 sierpień 2019, 08:27 Kategoria Sport

W połowie sierpnia nowy sezon rozpocznie jedna z czołowych piłkarskich lig świata – angielska Premier League. Legalni bukmacherzy w Polsce już typują swoich faworytów do tytułu.

Szybkie tempo gry, wybitni piłkarze, największa oglądalność i rekordowe sumy za prawa transmisyjne. Witamy w Premier League – lidze będącej światowym fenomenem przyciągającym miliony fanów. Angielski futbol budzi emocje od zawsze, a w ostatnich latach produkt pod nazwą Premier League jest jedną z najlepszych reklam piłki nożnej w ogóle. Od powstania rozgrywek w obecnej formie – w 1992 roku – ich poziom i wartość stale rośnie. W tym sezonie znów wszyscy fani liczą na solidną porcję emocji.

 

Jeśli w jednej lidze grają czterej finaliści europejskich pucharów z minionego sezonu, a na ławkach trenerskich siedzą m.in. Guardiola, Klopp czy Pochettino – to znaczy że nie ma żartów i należy szykować się na futbol na najwyższym poziomie. Premier League udowodniła już niedowiarkom, że ma ogromną siłę i jeszcze większe zapasy możliwości. Dlatego oczy piłkarskiego świata, kibiców, ale także bukmacherów, znów spoglądają na Wyspy Brytyjskie z pytaniem: kto tym razem zostanie Mistrzem Anglii?

Z pewnością każdy kibic ma na to swoją odpowiedź – niektórzy liczą na powtórzenie przez jednego ze średniaków wyczynu Leicester, a inni wierzą w odrodzenie potęgi Manchesteru United czy Arsenalu. Legalni bukmacherzy w Polsce nie mają jednak wątpliwości i u progu sezonu widzą dwóch faworytów do końcowego triumfu – Manchester City oraz Liverpool.

Jeszcze przed startem rozgrywek, a także przed zamknięciem okna transferowego, wśród legalnych bukmacherów w Polsce panuje co do tego zgodność. Wszyscy twierdzą, że głównym kandydatem do tytułu jest jego obrońca. Manchester City to „pewniak” – bukmacher Fortuna kurs na The Citizens ustalił na 1.55, a miejsce w TOP 4 to już symboliczne 1.03. Jeszcze mniej – bo 1.46 – płaci za obstawienie tytułu dla City bukmacher Etoto. Identyczny kurs oferuje PZBuk, a minimalnie wyższy LV Bet. U ostatniego ze wspomnianych bukmacherów możemy liczyć na kurs 1.50.

Na drugim z kandydatów – FC Liverpool – można zarobić już więcej. The Reds z kursem 3.25 w Fortunie, 3.50 w Etoto i PZBuk oraz 3.6 w LV Bet są typowani jako druga siła w Premier League. Gracze z Anfield są triumfatorami ostatniej edycji Ligi Mistrzów, mają poukładany zespół i świadomego wyzwania trenera. Jeśli więc nie teraz – to kiedy? Trzeba też pamiętać, że ekipa Guardioli nadal czeka na triumf w Champions League co może być dodatkowym obciążeniem – którego Liverpool już się pozbył.

Gdzie w tym wszystkim pozostałe ekipy? Jako trzeci w kolejce do tytułu według legalnych bukmacherów jest Tottenham. Kurs nad wyraz jednolity – 17.0 u wszystkich wspomnianych wcześniej bukmacherów. Koguty od kilku lat pną się w górę, jednak cały czas brakuje im trofeów. Finał Ligi Mistrzów i stałe miejsce w czołówce tabeli cieszą – mimo to w gablocie nadal huczy wiatr. Światełkiem w tunelu są transfery – pierwsze kontrakty już podpisane, a prezes Daniel Levy zapowiada kolejne wzmocnienia.

Jeśli chodzi o pozostałe ekipy z BIG6 – każdy z bukmacherów widzi to nieco inaczej, ale tu szanse na triumf szacuje się już dużo niżej. Arsenal, Chelsea i Manchester United – te kluby długi czas liczyły się w walce o najwyższe cele, a teraz muszą drżeć by awansować do TOP4 i w kolejnych rozgrywkach wystąpić w Lidze Mistrzów. Jak wiadomo – w tej edycji to Chelsea rzutem na taśmę wskoczyła na trzeci stopień podium (wyprzedziła Tottenham) i uciekła przed widmem kolejnego roku w Lidze Europy, którą i tak wygrała (pokonując w finale Arsenal).

Nad Chelsea ciąży jednak zakaz transferowy, a klub opuściła największa gwiazda – Eden Hazard. Mimo to bukmacher LV Bet na The Blues oferuje kurs 34, podczas gdy Arsenal i United ocenia odpowiednio na: 67 i 41. Etoto także szacuje szanse Chelsea na Mistrzostwo Anglii w stosunku 34 do 1, ale Manchesteru United już 35 do 1. Różnica zatem minimalna. Po równo moc Czerwonych Diabłów i Chelsea ocenia PZBuk – kurs 34 (przy 51 na Arsenal). Wreszcie bukmacher Fortuna minimalnie wyżej ocenia możliwości graczy z Old Trafford – kurs 25, przy 26 na Chelsea. Arsenal wciąż na końcu – Fortuna zapłaci 35 zł za złotówkę postawioną na zespół Kanonierów. Pamiętajmy jednak, że mimo ograniczonego budżetu Arsenal zdołał się wzmocnić. Do składu dołączyli choćby Dani Ceballos czy kupiony przez Arsenal z Lille Nicolas Pepe.

Dalej przepaść jest już ogromna. Warto tylko wspomnieć, że z pozostałych klubów największe szanse na mistrzostwo bukmacherzy dają Wolverhampton i Evertonowi – jednak to kursy zaczynające się od 150. Trudno wierzyć w to, że najbliższe rozgrywki będą powtórką z sezonu 2015/2016. Losy mistrzostwa powinni więc między sobą rozstrzygnąć najwięksi gracze w Premier League.

Zakłady uzależniają, graj odpowiedzialnie. Obstawianie u bukmacherów nie posiadających polskiego zezwolenia jest zabronione i zagrożona karą. Hazard tylko dla osób pełnoletnich.

 

 

Komentarze  

0 #1 fplPremier Laegue 2019-08-08 12:19
Szczęka mi opadła jak zobaczyłem artykuł o PL w lokalnych mediach, ale korzystając z okazji zapraszam fanów z okolicy do zabawy w fantasy premier league, to nic nie kosztuje, po prostu ustalamy składy i bawimy się. Kod do ligi Garwolin to: m6dmqx
Cytować

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież