Maraton poniżej trzech godzin. Rekord Emilii Mazek!

Opublikowano: 15 kwiecień 2019, 13:47 Kategoria Sport
maratonwilga garwolinemilia mazek

W dniu 14 kwietnia odbył się Warszawski Orlen Maraton – Narodowe Święto Biegania, w którym wzięła rekordowa ilość – około 20 tysięcy uczestników. W biegu Oshee na dystansie 10km wystartowało prawie 15 tysięcy osób, natomiast w maratonie ponad 5 tysięcy, w tym wielu zawodników z całego świata.

Maraton, który liczy 42km 195m , nazywany jest dystansem „królewskim” i każdy  lekkoatleta marzy o ukończeniu takiego biegu, a debiut poprzedzany jest z reguły starannymi przygotowaniami. Tak też było z biegaczką Wilgi Garwolin, podopieczną trenera Stanisława Buszty, która pod jego namową, podjęła to wyzwanie i rozpoczęła  przygotowania już w grudniu ub. roku.

- Emilka przebiegła w tym czasie prawie 1500 km (średnia tygodniowa ok. 80km), wyjechała na 10-dniowy obóz przygotowawczy do Hiszpanii, a w marcu bardzo udanie, wzięła udział w gdyńskim półmaratonie (1.22.28s) i całkowicie podporządkowała swoje codzienne życie temu celowi. Pierwszym marzeniem był wynik poniżej 3 godzin, drugim potwierdzenie pierwszej klasy sportowej (2.57.00), a rekord powiatu schodził na drugi plan - komentuje trener zawodniczki.

Warunki do startu były znośne, choć chłodny wiatr i kilka podbiegów nie były sprzymierzeńcami zawodników. Start nastąpił o godzinie 9.00 z Wybrzeża Szczecińskiego i prowadził ulicami Warszawy, gdzie biegacze spotkali się z gorącym dopingiem, przy czym na ulicy Myśliwieckiej (18 km) i Tamki (33 km) usytuowane były dwa, długie, liczące ponad 35 metrów podbiegi (łączna ilość przewyższeń wyniosła 130m).

Nasza zawodniczka wystartowała  w grupie, która biegła na czas  około 3 godzin, (tempo około 4.12 km),  a następnie przyspieszyła i po dwóch trudnych podbiegach biegła już na czas poniżej 3 godzin. Na mecie która usytuowana była na błoniach stadionu narodowego, zameldowała się bez oznak kryzysu, a czas netto który uzyskała na mecie, przeszedł najśmielsze oczekiwania – 2 godziny 55 minut i 23 sekundy! (średnia na 1 km – 4.09). Dało to jej 9. (nagradzane) miejsce w kategorii open, 6 miejsce w kategorii +18 oraz drugie miejsce wśród polskich zawodniczek. Dodatkowo uzyskana I klasa sportowa i rekord powiatu. Zwyciężyła Sheilla Jerotich – Kenia – w najlepszym w historii maratonów polskich czasie – 2.26.06s, natomiast najlepsza Polka   Aleksandra Lisowska zajęła 8 miejsce. Wśród mężczyzn triumfował Regasa Bejiga – Etiopia – 2.09.42s. Krajowi zawodnicy walczyli w tym maratonie o tytuły Mistrzów Polski i w tej kategorii zwyciężył czwarty na mecie, Marcin Chabowski – 2.13.10s.

mat. pras.

Komentarze  

+5 #1 brawoTruchtacz 2019-04-16 13:24
Brawo Emilka, gratuluję wyniku i czekam na kolejne starty i rekordy.
Cytować

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież