Pucharowa porażka Zdrowia. Wicelider I ligi za mocny [wideo]

Opublikowano: 27 styczeń 2019, 21:47 Kategoria Sport
futsalzdrowie garwolin

Mimo prowadzenia 2:0, Zdrowie Garwolin przegrało spotkanie 1/16 Pucharu Polski w Futsalu z GI Malepszy Futsal Leszno 2:11.

Dzisiejsze spotkanie zgromadziło kilkuset kibiców w hali przy Żwirki i Wigury. Zdrowie liczyło na sprawienie kolejnej niespodzianki, po wyeliminowaniu w poprzedniej rundzie innego I-ligowca AZS KU Uniwersytetu Warszawy. Zadanie było jednak bardzo trudne, bo nad Wilgę przyjechał wicelider zaplecza Futsal Ekstraklasy, który w 12 ligowych spotkaniach nie zaznał goryczy porażki, notując 11 zwycięstw i remis.

Początek spotkania zaprzeczał przedmeczowym przewidywaniom. Już w 44 sekundzie krótkie rozegranie autu Karola Kopcia, zakończyło się trafieniem z dystansu Filipa Gaca. W 9. minucie kolejne uderzenie z dalszej odległości znalazło drogę do bramki Lesznian. Tym razem na listę strzelców wpisał się Michał Zalewski. Zaledwie kilkanaście sekund później powinno być 3:0, ale Sebastian Papiernik trafił z bliskiej odległości w słupek.

Goście, którzy źle rozpoczęli starcie ze Zdrowiem, szybko wrócili do gry. Na półmetku pierwszej połowy gola kontaktowego strzelił Jan Marin. Ten sam zawodnik, dwie minuty później wyrównał stan rywalizacji. W 15. minucie rajd lewą stroną Marcina Makulca zakończony dobrym strzałem nie dał ponownie prowadzenia gospodarzom, bo piłka trafiła w poprzeczkę. Chwilę później Marcin Marcinkowski wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Przed przerwą goście jeszcze dwukrotnie pokonali bramkarza Zdrowia, punktując garwolinian dobrymi rozegraniami stałych fragmentów gry.

Po zmianie stron Zdrowie nie znalazło recepty na zawodowców z I ligi. Drużyna z Leszna strzeliła jeszcze sześć goli. Jeden z nich to samobój, autorstwa Pawła Pyry.

- Nie weszliśmy dobrze w ten mecz. Ostatecznie zagraliśmy dobre zawody, punktując gospodarzy. Należy podkreślić, że Zdrowie jest bardzo dobrze przygotowany fizycznie. Ma kilku świetnie wyszkolonych zawodników. Śmiem twierdzić, że w I lidze być może by sobie poradzili. My wygraliśmy futsalem, taktyką i tym, że regularnie trenujemy - skomentował trener GI Malepszy Futsal Leszno Tomasz Trznadel.

- Liczyliśmy po cichu, że zrobimy niespodziankę. Trzeba pamiętać, że my jesteśmy drużyną „for fun”, dla nas futsal jest odskocznią od piłki trawiastej. Przeciwnicy są zawodowcami, nie grają na dużych boiskach, zajmują się wyłącznie futsalem – ocenił szkoleniowiec Zdrowia Karol Kopeć.

Zdrowie Garwolin – GI Malepszy Futsal Leszno 2:11 (2:5)
Bramki: 1` Filip Gac, 8` Michał Zalewski – 10`, `12` Jan Martin, 16`, 38` Marcin Marcinkowski, 17` Kacper Konopacki, 19`, 30`, 37` Piotr Pietruszko, 22`, 40` Adrian Niedźwiedzki, 33` samobójcza ,
Zdrowie: Anusiewicz, Kopeć, Gac, S. Papiernik, Mateusz Zieliński oraz Pusek, Makulec, Zalewski, R. Głąbicki, Matysiak, Pyra, Wardak.
GI: Wojtyniak, Molicki, Martin, Niedźwiedzki, Marcinkowski oraz Błaszczyk, Konopacki, Pietruszko, Bartnicki, Walczak, Radliński, Olszak.

Łukasz Korycki

Komentarze  

0 #3 MeczKibic 2019-01-30 20:47
Szkoda ze przegrali. Słabo z piłką w naszym mieście
Cytować
+2 #2 PanCiekawy 2019-01-30 15:21
Po co był w składzie Bogdan?? Nie zagrał nawet minuty... Nie lepiej było wziąć jakiegoś młodego żeby się ogrywal?!!
Cytować
+1 #1 można zobaczyćstudio2 2019-01-28 11:50
czy można jakoś obejrzeć ten mecz, nagranie na dole relacji jest zepsute ciągłymi wstawkami z reklam
Cytować

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież