Medal był o 2 centymetry

Opublikowano: 01 sierpień 2018, 07:38 Kategoria Sport
Wilga Garwolin

To była XXIV edycja Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Lekkiej Atletyce, której areną był  tym razem Stadion Śląski w Chorzowie – zwany „Kotłem czarownic”.  Swoich reprezentantów miał także powiat garwoliński. Julia Biernacka była o krok od medalu.

W zmaganiach lekkoatletów udział wzięło 1200 zawodników z ponad 220 klubów. Reprezentowane były wszystkie województwa. Olimpiada młodzieży odbywa się w tym roku prawie we wszystkich konkurencjach olimpijskich, ale nasz powiat reprezentowany był tylko przez lekkoatletów. Zawody trwały 3 dni. W większości konkurencji odbywały się eliminacje, a następnie 12-osobowe „szerokie”, a dla najlepszej ósemki tzw. „wąskie” finały.  W pierwszym dniu zawodów wystąpiła w biegu na 1500 m Natalia Przybysz, która w gronie 24 biegaczek zajęła punktowane 18. miejsce z czasem  5’04.00”.

- Jest to daleki wynik od możliwości zawodniczki, ale w przeddzień startu Natalia się rozchorowała i to, że podjęła się tego biegu i nie chciała mnie zawieść, świadczy o wyjątkowo twardym charakterze mojej podopiecznej – komentuje Stanisław Buszta, trener lekkoatletów w Wildze Garwolin.

Dzień później wystąpiła w eliminacjach trójskoku Julia Biernacka, która dostarczyła wielkich emocji. Po dwóch skokach spalonych, dopiero w trzeciej próbie wynikiem 10.70 m, zapewniła sobie udział w szerokim finale. W niedzielnym finale Julia nie miała już problemów  z rozbiegiem i ze skoku na skok poprawiała rekordy życiowe, a uzyskany w piątej kolejce rezultat 11.34 m uplasował ją na doskonałym 4. miejscu w Polsce.   Zwyciężyła Gabriela Torba – „Stal” Mielec – 12.08m przed Joanną Mosiek „Kadet” Rawicz – 11.88m i Zuzanną Różańską „Bałtyk” Koszalin – 11.35m. A więc zabrakło 2 centymetrów do tzw. „pudła” , bo drugi najlepszy skok Różańska też miała o 1 centymetr lepszy.    

- Julia potrafi skoncentrować się  w trudnych chwilach i uwielbia sportową walkę. Najniższa, filigranowa, 16-letnia reprezentantka naszego klubu, jest dopiero pierwszy rok juniorką młodszą i jeśli poprawi szybkość na rozbiegu  oraz pewne techniczne szczegóły tej trudnej konkurencji lekkoatletycznej – to w przyszłym roku może nam sprawić miłą niespodziankę. Przy okazji pragnę pogratulować również dziadkowi Julki, panu Januszowi Biernackiemu, oraz rodzicom, za przygotowanie motoryczne oraz pewne, bardzo istotne nawyki sportowe, które potrafili  w niej wyrobić na początku kariery sportowej - uzupełnia trener sekcji lekkoatletycznej Wilgi Garwolin.

mat.pras./oprac. jd

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież