Bez wody na budowie ani rusz. Jak zapewnić sobie jej dostęp?

Opublikowano: 13 marzec 2020, 08:36 Kategoria Rozmaitości

Przygotowanie placu budowy obejmuje cały szereg zadań. Musimy go ogrodzić w sposób zgodny z wymogami BHP, geodezyjnie wytyczyć budynek na działce czy zniwelować teren oraz przygotować zaplecze. Konieczne jest jednak także przygotowanie przyłączy infrastruktury technicznej. Zarówno energia elektryczna, jak i woda będą nam przecież potrzebne już od samego początku prac. Co jednak zrobić, gdy w danym momencie jest to utrudnione lub niemożliwe?

Wody musi być nie tylko dostatecznie dużo, ale też musi mieć odpowiednią jakość

W sytuacji, gdy budujemy obiekt zlokalizowany na działce tuż przy drodze wzdłuż której przebiega  wszelka niezbędna infrastruktura, problemu zasadniczo nie ma. Stworzyć go może jedynie biurokracja, przez co na wykonanie banalnych nawet prac trzeba niekiedy poczekać. Dlatego pamiętajmy o tym, by odpowiednio wcześnie wystąpić z wszelkimi formalnościami.

Inaczej będzie jednak tam, gdy na dostęp do takich instalacji liczyć nie możemy i może się to nigdy nie zmienić – bo np. charakter wznoszonego obiektu nie wymaga budowania przyłączy.

Najprostszym rozwiązaniem jest dowożenie wody beczkowozem. Jeśli nasze potrzeby będą duże, może być ono jednak kosztowne, toteż zechcemy poszukać alternatyw. Wiele zależy od charakterystyki terenu. Nie trzeba występować o pozwolenie na kopanie studni o głębokości do trzydziestu metrów – jeśli tyle wystarczy, aby przynajmniej częściowo zaspokoić nasze oczekiwania, jest warto to rozważyć. Jeśli trzeba wiercić głębiej, pojawia się nie tylko biurokracja, ale i wzrost kosztów.

W sytuacji, gdy nieopodal znajduje się jakiś akwen, z którego możemy czerpać bez przeszkód, mogłoby się wydawać, że sprawa jest rozwiązana. Niekoniecznie! Zbadajmy skład takiej wody. Zmineralizowana lub nadmiernie zanieczyszczona może nie pozwalać na osiągnięcie dostatecznej trwałości betonu. Będzie jednak pomocna np. do mycia sprzętu.

Wąż strażacki i inne niezawodne rozwiązania ułatwią Ci pracę

Potrzeby w zakresie ilości niezbędnej na budowie wody rosną nie tylko wraz ze jej skalą i wielkością obiektu, ale też stosowaną technologią. Przykładowo, metr kwadratowy ściany z grubych pustaków spajanych standardową zaprawą pochłonąć może około dziesięciu litrów. W przypadku precyzyjnych bloczków z cienką warstwą spoiny mogą to już być zaledwie dwa, albo nawet jeden.

Pozostaje jeszcze kwestia dystrybucji wody na placu budowy. Jednym z nieodzownych narzędzi jest tu wąż strażacki w jaki zaopatrzyć się można np. dzięki ofercie sklepu MiDaTech. Jest łatwy w magazynowaniu i transporcie, a jednocześnie, dzięki wysokiej jakości wkładce wewnętrznej z PCV, odporny na zużycie nie tylko na skutek mechanicznych uszkodzeń zewnętrznych, ale także wycieranie przez rozmaite niesione wodą zanieczyszczenia. Z PCV wykonuje się też węże o mniejszej średnicy, niezastąpione tam, gdzie tłoczyć trzeba jej mniejszą ilość. W dodatku jeszcze trudniej poddają się zużyciu, nawet tam, gdzie wymagają przeciągania po twardych przeszkodach.

Zadbać warto też o niezawodne złączki. W przypadku węży o niewielkich średnicach, budownictwo od lat ceni sobie elementy typu geka.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież