Perfumy z lat 90. Czym pachniał kiedyś cały świat?

Opublikowano: 20 sierpień 2019, 11:29 Kategoria Rozmaitości

Współczesne czasy mają jedną wadę – trudno spośród lawiny produktów wyłuskać te wartościowe i kultowe. Zupełnie inaczej było jeszcze całkiem niedawno, w latach 80. i 90., kiedy przemysł wszedł w nową erę i dopiero się rozkręcał. Mowa chociażby o perfumach. Te najbardziej niezawodne są hitami do dzisiaj, może je pamiętasz?

Oczywiście każda epoka wnosi od siebie coś nowego. Obecnie także produkowane są aromaty, którymi chcą pachnieć wszyscy, jednak nie ma to jak prawdziwe legendy. Wiele z nich powstało pod koniec ubiegłego wieku i do tej pory mają niezachwianą pozycję. Oto kilka z nich.

Dior Poison

Smaczek z 1985 roku. Sporo osób do tej pory pamięta spot z drapieżnym kotem, który strzegł charakterystycznego flakonu w kształcie zielonego jabłka, którego zawartość była niczym kusząca trucizna. Woń jest gęsta i upajająca, mocno korzenna, bo zawiera m.in. anyż, kolendrę, ziele angielskie. Wszystko to delikatnie oplecione słodyczą miodu. Taka kadzidlana mieszanka kierowana do kobiet to był odważny przełom, i to w najlepszym wydaniu.

Coty Masumi

Elegancki złoty flakonik znają wszyscy. A kto kojarzy reklamę promowaną hasłem: „Są kobiety, które pachną wiatrem. Ten wiatr nazywa się… Masumi”? Woda toaletowa francuskiej marki była tą z wyższej półki, w Polsce dostępna wyłącznie w peweksach. Szyprowo-kwiatowa kompozycja zachwycała zmyślnym połączeniem owoców i kwiatów wzmocnionych przez drzewno-waniliową bazę.

Calvin Klein Obsession

O tym zapachu można powiedzieć tylko: działo się! Reklamująca go kampania wzbudziła sporo kontrowersji, ponieważ opierała się na podtekstach erotycznych. Perfumy symbolizowały komercyjną obsesję na punkcie seksualności przełomu lat 80. i 90. Wersja dla kobiet jest dosyć kadzidlana, do tego szczypta nut zielonych i owocowych – i ciepła mieszanka gotowa. Podobny klimat towarzyszy opcji dla panów, w której czuć też motyw orientalny dzięki mirze i wielu przyprawom.

Wody perfumowane i toaletowe z tej serii do dziś są bestsellerami. Dostaniesz je np. tutaj.

Davidoff Cool Water

Woń zaimponowała całemu światu… powiewem świeżości i lekkości. Niejako przełamała schemat perfum ciężkich i przytłaczających, które były wtedy ultramodne. Wrażenie robiła przemyślana promocja – błękitny flakon kojarzył się z kroplą orzeźwiającej wody, a z plakatów niemal zraszały ludzi kropelki z fal wzburzonego oceanu. Owocowo-kwiatowa formuła z wyczuwalnymi akordami zielonymi stała się na tyle hitowa, że przez pewien czas pachnieli nią dosłownie wszyscy.

Elizabeth Arden Red Door

Na koniec flakonik kojarzący się z luksusem. Znane perfumy vintage odzwierciedlają czerwone drzwi jednego z najbardziej prestiżowych nowojorskich salonów spa. Każda kobieta chciała choć przez chwilę poczuć klimat glamour, dlatego buteleczki znikały z półek w ekspresowym tempie. Zmysłowa woda toaletowa pachnie kwiatami i słodkim miodem, choć nie brak tu również mchu dębowego. Rozkoszne doznanie i świetny pomysł na prezent dla dojrzałej eleganckiej kobiety.

Dagmara Deska

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież