Wielkomiejski szyk – poznaj zalety mieszkania w centrum miasta

Opublikowano: 28 sierpień 2018, 13:18 Kategoria Rozmaitości

Ludzie zwykle dzielą się na tych, którzy uwielbią zgiełk wielkiego miasta i jego szalony rytm i na tych, którzy zdecydowanie wolą ciszę podmiejskich i wiejskich okolic. Jest też taka grupa, która wciąż nie może zdecydować się, po której stronie powinna się opowiedzieć. Bo czy głośna metropolia da się lubić?

Życie w mieście ma zarówno plusy, jak i minusy. Te drugie, biorąc pod uwagę całą masę atrakcji i ciekawych miejsc, jakie oferuje życie w centrum dużego miasta, szybko przestają się liczyć. Centrum to punkt spotkań wszystkich mieszkańców. Taki, który tętni życiem i pobudza do działania. W takim miejscu po prostu nie można się nudzić.

Krótki spacer

Centrum miasta, jak sama nazwa wskazuje, to lokalizacja położona w ścisłym sercu wszystkiego, co może się dziać w danej miejscowości. Tutaj najczęściej pracujemy, tu chodzimy na kolacje, tu spotykamy się z przyjaciółmi, zwiedzamy, imprezujemy. O ile łatwiej byłoby robić to wszystko, gdyby dotarcie do punktu docelowego zajmowało kilka minut spacerem, nie kilkadziesiąt w korkach lub tramwaju?

Zdeklarowanych mieszczuchów nie trzeba do tego przekonywać, ale nawet najbardziej zagorzali przeciwnicy wielkomiejskości przyznają, że tej zalety mieszkania w centrum nie da się przebić. Bliskości ważnych lokalizacji to podstawowy walor życia w sercu Warszawy, Wrocławia czy Gdańska.

Zawsze na czasie

Wszystkie te metropolie są dzisiaj lokalizacjami na najwyższym, światowym poziomie. Nie mamy się czego wstydzić, jeśli chodzi o rozwój podobnych aglomeracji. To tutaj tętni życie, to tutaj pracujemy i bawimy się. Wreszcie, tutaj chcemy mieszkać. Nie bez przyczyny ceny mieszkań położonych w centrach dużych miast są znacznie wyższe niż te, z którymi się spotykamy przy okazji dalszych lokalizacji.

Nie sposób żyć w centrum miasta i nie wiedzieć, co dzieje się wokół, co jest teraz modne, gdzie można dobrze zjeść i gdzie się bawić. Życie blisko wydarzeń i trendów to kolejny plus życia w takiej przestrzeni.

Poczuć się jak turysta

Ale to nie wszystko. Zapuszczenie korzeni w centralnych dzielnicach to nie tylko gwarancja bliskości różnego rodzaju miejsc spotkań i imprez, ale też szansa na poznanie miejsca od historycznej strony. To zwykle tutaj odbywały się najważniejsze, cywilizacyjne wydarzenia, to tutaj powstają muzea, tu można oglądać zabytki. Tak w Gdańsku, jak i w Poznaniu czy Warszawie w centrum roi się od ciekawych atrakcji, które często omijamy w drodze do pracy czy na imprezę.

Życie w sercu miasta pozwala poczuć się jak turysta. Z plecakiem i aparatem fotograficznym możemy wyprawić się na poszukiwania tego, co najpiękniejsze tam, gdzie żyjemy. I tego, czego nie dostrzegamy jako stali mieszkańcy miejscowości.

Książkowe zaległości

Posiadanie mieszkania blisko centrum Warszawy, jak chociażby na osiedlu 19.Dzielnica, to również gwarancja doskonałego dostępu do komunikacji miejskiej. Nareszcie możemy odstawić samochód i przesiąść się do metra czy tramwaju. Omijamy korki, podróżujemy szybciej, a ten zaoszczędzony czas możemy przeznaczyć na czytanie, na które – niestety – coraz częściej brakuje nam czasu.

Czas – oto słowo klucz w rozmowie o przewadze centrum miasta nad przedmieściami. Życie tutaj pozwala zaoszczędzić mnóstwo czasu, który w innym przypadku musimy poświęcać na dojazdy do pracy, do szkoły naszych dzieci, na zakupy czy na obiad lub do kina. W sercu ulic i budynków mamy wszędzie blisko – kilkuminutowy spacer dzieli nas od wszystkich, fascynujących atrakcji.

Zastanawiając się więc nad wyborem pomiędzy miastem a przedmieściami, warto wziąć pod uwagę więcej szczegółów niż tylko ewentualny miejski hałas. Mieszkając w centrum Warszawy z pewnością go nie unikniemy. Ale ile zyskamy – tylko my sami możemy się o tym przekonać.

Komentarze  

+2 #5 żenadaMarley 2018-09-06 08:23
nawet nikt się nie podpisał pod tym "artykułem" - choć nie ma się co dziwić, raz że wstyd, a dwa że to jakiś dziwaczny chyba przedruk żeby czymkolwiek zapchać szpaltę... apeluję redakcjo WG: opamiętaj się i nie idź tą drogą, a jeśli macie psy, to one niechaj również nie idą tą drogą! ;-) :P
Cytować
0 #4 WarszawaWojtek63 2018-09-05 16:47
[quote name="Marcin"]W ojtek, co Ty za brednie opowiadasz?? Mieszkam w Warszawie od 10 lat i nie widze takich problemów jak Ty widzisz. Czy Wola, Ochota czy Mokotów... ''

Szanowny Marcinie
Czytaj ze zrozumieniem. Powyższy artykuł jak również mój komentarz dotyczą CENTRUM (nawet nie Śródmieścia), a Ty piszesz o innych dzielnicach.

Wiem, ,krótko tu mieszkasz więc nic dziwnego, że zachłysnąłeś się Warszawą i masz nieco zakłamany obraz. Ale głowa do góry- z czasem zaczniesz dostrzegać wady mieszkania w CENTRUM.
No i mapa Warszawy- poćwicz trochę, żeby nie mylić dzielnic.

Pozdrawiam.
Cytować
-3 #3 mrx 2018-09-04 07:13
Cytuję Marcin:
Wojtek, co Ty za brednie opowiadasz?? Mieszkam w Warszawie od 10 lat i nie widze takich problemów jak Ty widzisz. Czy Wola, Ochota czy Mokotów... wsyztsko zalezy gdzie mieszkasz, a to , czy ktoś odda swojefekalia przy klatce to moze sie wydarzyc wszedzie. Na tyle lat co zyje nie zdarzyło mi sie, co do hałasu na drodze,zgoda, Warszawa zyje szybciej, jest glosniejsza, chociaz bywaja tez ciche uliczki. Ludzie krzyczacy czy imprezy?-No jak w kazdym miejscu, u Cieie na wsi zaden pijaczek nie spiewa po nocy?

Jest jedna wazna rzecz w miescie-tu jestes anonimowy a Garwolin?Kazdy kazdego zna i chetnie mu zaglada do mieszkanai i zycia prywatnego

Wojtek opisuje swoje doświadczenia z garwolina, pilawy, żelechowa i innych okolicznych wiosek . tylko zamiast tych "miejscowości" wstawił Warszawę.
Cytować
0 #2 Do WojtkaMarcin 2018-09-03 12:17
Wojtek, co Ty za brednie opowiadasz?? Mieszkam w Warszawie od 10 lat i nie widze takich problemów jak Ty widzisz. Czy Wola, Ochota czy Mokotów... wsyztsko zalezy gdzie mieszkasz, a to , czy ktoś odda swojefekalia przy klatce to moze sie wydarzyc wszedzie. Na tyle lat co zyje nie zdarzyło mi sie, co do hałasu na drodze,zgoda, Warszawa zyje szybciej, jest glosniejsza, chociaz bywaja tez ciche uliczki. Ludzie krzyczacy czy imprezy?-No jak w kazdym miejscu, u Cieie na wsi zaden pijaczek nie spiewa po nocy?

Jest jedna wazna rzecz w miescie-tu jestes anonimowy a Garwolin?Kazdy kazdego zna i chetnie mu zaglada do mieszkanai i zycia prywatnego
Cytować
-1 #1 Centrum WarszawyWojtek63 2018-09-02 17:31
Masz abonament parkingowy, ale i tak nie zaparkujesz, bo abonament nie jest gwarancją miejsca.
W nocy jazgot i pijackie krzyki oraz burdy.
Rano zarzygane i obsikane (oby tylko) bramy i chodniki.
W dzień od wczesnych godzin rannych ,,cudowny'' szum energicznego, budzącego się miasta.

To ile za te śródmiejskie ,,przyjemności' ' ? 12 tyś pln/m2, czy troszkę więcej ?
No wiem...zależy od tego, czy to zarzygana Mazowiecka, czy Nowogrodzka :-)

Polecam wszystkim którzy chcieliby mieszkać w Centrum.

p.s.
A jaka to agencja zapłaciła za ten SPONSOROWANY artykuł ?
Mieszkania w Centrum szukam...a tu żadnego kontaktu.
Cytować

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież