„M” w Garwolinie. Nowe czy z drugiej ręki?

Opublikowano: 10 kwiecień 2018, 06:52 Kategoria Rozmaitości
mieszkaniarynek mieszkaniowy garwolinromanówka

W ostatniej dekadzie cena metra kwadratowego nowego mieszkania w Garwolinie wzrosła niemal dwukrotnie. Boom na własne „M” trwa. Powstają kolejne bloki. Niektórzy decydują się na zakup z runku wtórnego.

Budowa domu czy kupno mieszkania? Przed takim dylematem, prędzej czy później, staje każde małżeństwo. Gdy wybór pada na własne „M”, pojawia się kolejne pytanie. Nowe czy z rynku wtórnego?

Mieszkaniowy boom

Przed takim wyborem trzy lata temu stanęli Karolina i Jacek. – Szukaliśmy mieszkania „na już”. Akurat wtedy w Garwolinie większy wybór był na rynku wtórnym – mówią. Małżeństwo z kilkuletnim stażem zdecydowało się na zakup „M” na osiedlu Romanówka.

Wtedy metr kwadratowy mieszkania z rynku wtórnego kosztował 2,5-3,5 tys. zł. Dzisiaj ceny są wyższe, ale główny czynnik, które wpływa na wartość mieszkania, to wykończenie. Im wyższy standard, tym więcej trzeba wyłożyć na mieszkanie z drugiej ręki. Do ceny zakupu mieszkania z rynku wtórnego trzeba doliczyć budżet na mniejszy lub większy remont. Choć prace można rozłożyć w czasie.

Rynek dojrzały, klienci wymagający

Rynek pierwotny w Garwolinie przeżywa prawdziwy boom. Mieszkania powstają jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Funkcje budowniczych bloków po Spółdzielni Mieszkaniowej, przejęli prywatni deweloperzy, którzy osiedla zlokalizowali przy północnym i południowym wjeździe do miasta.

Jak przyznają deweloperzy, rynek budownictwa mieszkaniowego w Garwolinie dynamicznie rozwinął się w ostatnich latach. – Obecny rynek jest mocno dojrzały i wymagający, a istniejąca konkurencja powoduje, że stawiamy na coraz wyższą jakość i nowoczesność – przyznaje Anna Bąk, pracownik firmy Czan. Jak dodaje, podnoszenie jakości wiąże się z chęcią sprostania oczekiwaniom klientów. – Z każdym rokiem klienci, którzy pragną nabyć nieruchomość są coraz bardziej świadomi swoich potrzeb oraz możliwości. – spostrzega nasz rozmówca.

10 lat temu w mieście nad Wilgą za metr kwadratowy mieszkania w nowym bloku trzeba było zapłacić 1,7-2,5 tys. zł. Dzisiaj stawka na metr kwadratowy oscyluje wokół 4 tys. zł. Przeglądając oferty lokalnych deweloperów, widać przewagę mieszkań 2-3-pokojowych, których powierzchnie wahają się między 45 a 55 metrów kwadratowych.

Cena, później lokalizacja

Przy wyborze mieszkania, drugim kryterium po cenie, jest lokalizacja. Karolina i Jacek, którzy kupili mieszkanie na Romanówce, przyznają, że szukali „M” blisko przedszkola i szkoły.

Ciszę i spokój południowej części miasta docenili Kasia i Marcin. Młode małżeństwo wybrało os. Mickiewicza. - Z jednej strony osiedle zlokalizowane jest przy głównej drodze, naprawdę blisko centrum miasta wraz z jego dobrodziejstwami. Z drugiej jednak strony okolica nie daje odczuć wielkomiejskiego szumu i zabiegania. Z okna rozpościera się kojący widok na pola i drzewa, zabudowania to w większości domki jednorodzinne oraz kilka niewysokich bloków, a nie duże szare blokowiska – oceniają nasi rozmówcy Kasia i Marcin.

Łukasz Korycki

fot. SimiPL

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież