Jestem bedokiem. Kocham Garwolin – Festiwal garwolaków

Opublikowano: 13 maj 2014, 08:37 Kategoria Kultura
festiwal kultury i tradycji garwolinacsiksenatorska

Ponad 500 porcji rosołu ugotowanego na 50 kilogramach mięsa. Do tego oczywiście tradycyjny domowy makaron. Wystawy fotograficzne przedstawiające miasto sprzed kilkudziesięciu lat. Kramy przypominające, czym niegdyś zajmowali się miejscowi. Dużo dobrej ludowej i folkowej muzyki. I dwóch żydowskich handlarzy, z którymi dobić targu nie było łatwo. Dawny Garwolin powrócił.

Na jedno popołudnie najstarsza ulica w mieście odżyła klimatem dawnych lat. W niedzielę na ulicy Senatorskiej odbył się Festiwal Tradycji i Kultury Garwolina. Impreza została zorganizowana po raz pierwszy, ale Centrum Sportu i Kultury, które było jej organizatorem, zapowiada, że na pewno nie ostatni. Dlaczego? Bo tym, którzy postanowili spędzić niedzielę na garwolińskiej starówce bardzo się podobało.

– Świetna impreza. Ludziom właśnie czegoś takiego było potrzeba. Takiego swojskiego, luźnego klimatu – mówiła jedna z odwiedzających festiwal. Mnóstwo osób zapowiedziało także, że w przyszłym roku chętnie włączą się w organizację festiwalu.

Impreza wokół rosołu

Niekwestionowaną gwiazdą festiwalu był rosół – tradycyjny garwoliński niedzielny obiad. Co prawda woda nie była z rzeki, ale i tak wszystkim smakował. Zespół Szkół Ponadgimanzjalnych nr 2 ugotował rosół z 50 kilogramów mięsa. Do zrobienia makaronu wykorzystano aż 70 jaj. W sumie wydano ponad 500 porcji. Dla smakoszy były także pierogi.

Odwiedzający festiwal mogli obejrzeć wystawy naszych lokalnych artystów, którzy pokazywali między innymi rzeźby, obrazy, wyroby z ceramiki, serwetki. Był kram z wyrobami kuśnierskimi, wystawa tradycyjnych sprzętów domowych sprzed lat, pszczelarz, stolarz i pan od ostrzenia noży. Wielką frajdę, szczególnie najmłodszym, sprawiły wozy konne, dawne zabawy z harcerzami oraz tradycyjna karuzela łańcuchowa. Ogromną popularnością cieszyły się także wystawy fotograficzne, na których między innymi można było zobaczyć zdjęcia Garwolina z lat 1900-1989.

Gdzie była „zielona woda”?

Festiwal miał przypomnieć dawne czasy Garwolina, dlatego nie mogło zabraknąć także elementu kultury żydowskiej. Furorę zrobili uczniowie Zespołu Szkół im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, którzy przebrani w tradycyjne stroje żydowskie sprzedawali w swoim kramiku najróżniejsze przedmioty. Ze sceny popłynęła trochę żydowskich dźwięków, dzięki zespołowi Neoklez.

Zagrali także lokalni wykonawcy – kapela Bocianisko i Garwoliński Sekstet Kameralny. Na koniec wystąpiła Orkiestra Dni Naszych. Ale scena to nie tylko muzyka. Historię Garwolina przypominał Antoni Garwoliński, a Tadeusz Zalewski sprawdzał wiedzę mieszkańców o dawnych czasach. Były pytania o to, gdzie stały stodoły w Garwolinie, gdzie była „zielona woda” i gdzie można było zjeść najlepsze lody w mieście.

jd

Komentarze  

0 #32 ?tom1 2014-06-13 17:34
https://www.facebook.com/pages/BEDOK-Garwolin/1431304597138970?fref=ts


Cytuję tom1:
Kto wyjaśni prawdziwe znaczenie Bedoka. Od kiedy można nazywać się Bedokiem?
Cytować
+3 #31 Pytanietom1 2014-06-12 17:51
Kto wyjaśni prawdziwe znaczenie Bedoka. Od kiedy można nazywać się Bedokiem?
Cytować
+3 #30 sindbad....monia 2014-05-24 20:13
sindbad, sindbad, z tobą się żyje weselej....
Cytować
+4 #29 bedokiFreda 2014-05-22 21:44
Sindbad, chamsto zrobił ale ten w słomkowym kapeluszu tez, brak mu ogłady było darł sie jak oborze ze on moze wszystko bo koleś włada tym grajdołem
Cytować
+2 #28 "Ciemnioki"A- fe 2014-05-22 08:26
Tam sa nie bedoki tylko "CIEMNOKI" .Najbardziej zaniedbana dzielnica miasta, brud smród i zacofanie.Nieje dna wioska po biska by sie wstydziła takiego smrodu i brudu. To osiemnasty wiek
Cytować
+3 #27 kiedy powtórka?bedok 2014-05-22 07:42
fajna impreza, kiedy powtórka?
Cytować
0 #26 karkbolo 2014-05-18 17:56
Cytuję .:
Cytuję bolo:
extra imprezka, można się było nawalić, potem mordę komuś obić. To jest życie, gratulacje dla organizatorów, oby więcej takich przedsięwzięć w naszym G.


np. tobie oklepać r** by się przydało .

możesz ćwoku wsiowy spróbować, tylko nie jęcz jak jedynki wyplujesz
Cytować
+4 #25 .. 2014-05-18 00:34
Cytuję bolo:
extra imprezka, można się było nawalić, potem mordę komuś obić. To jest życie, gratulacje dla organizatorów, oby więcej takich przedsięwzięć w naszym G.


np. tobie oklepać r** by się przydało .
Cytować
+3 #24 nie bedoknie bedok 2014-05-17 22:09
BARDZO fajna impreza mam nadzieję że będzie przynajmniej raz w kontynuowana a ci którzy krytykują TYGRYSA - wymyśl coś innego i jeszcze żeby ci ludzie przyszli. ANDRZEJ tak trzymaj!
Cytować
-2 #23 karkbolo 2014-05-17 14:54
extra imprezka, można się było nawalić, potem mordę komuś obić. To jest życie, gratulacje dla organizatorów, oby więcej takich przedsięwzięć w naszym G.
Cytować
-5 #22 wwwlolo 2014-05-16 11:41
Oj jak dobrze że boli chłopków.To piękne że jeszcze jest ostatnia oaza wolna od chłopów .Hi Hi hi.
Cytować
+3 #21 spokogabrysia 2014-05-16 00:02
zawsze znajda się jakieś trzeźwe świnie którym nic nie pasuje
Cytować
+8 #20 nadziejajanusz 2014-05-15 22:25
Oj boli niektórych nieszczęśników, że coś się udało. Życie jest tak różnorodne, więc nie traćcie nadziei - może się coś spie...li
Cytować
+1 #19 tygrysy widuję się w cyrku a w Garwolinie tygysa widuję się na rowerze !. 2014-05-15 20:33
.
Cytować
-10 #18 chamstwoTygrysy 2014-05-15 18:57
Wiocha i chamstwo
Cytować

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież