reklama

Gm. Borowie: Zanim nastanie Wielkanoc

Opublikowano: 17 kwiecień 2014, 09:57 Kategoria Kultura
borowieiwowekoncertwielki postwielkanoc
Ten artykuł przeczytasz w 2 - 3 min.

Spotkanie świąteczne w Izbie Regionalnej w Lalinach dla najmłodszych, Koncert Pieśni Wielkopostnych dla nieco starszych. Tak mieszkańcy gminy Borowie przygotowują się do Świąt Wielkiej Nocy.

O tradycjach świąt Zmartwychwstania Pańskiego przedszkolakom i uczniom szkoły podstawowej w Iwowem opowiadały Maria Łodyga i Anna Świtek.  - Święta poprzedzał post, bardziej rygorystycznie przestrzegany niż teraz. Od środy popielcowej, zaczynającej cykl świąteczny, nie jadano żadnych potraw mięsnych i słodyczy, a jedynym dozwolonym tłuszczem był olej. Nic dziwnego więc, że Wielkanoc w naszej tradycji była wielkim spektaklem kulinarnym. W jego przygotowaniach powszechne było świniobicie ? podkreślały członkinie zespołu ludowego.

Jak to z tymi pisankami jest?

reklama


W dawnych wierzeniach ludowych pisankom, wierzbie, ogniowi i wodzie przypisywano magiczną moc. To dlatego chłopi kropili wodą pola, zakopywali w ziemi kostki od mięsa, by uchronić zbiory przed szkodnikami, a soloną słoninę rzucano w ogień, by ustrzec zagrody od piorunów.

Popularna i jeszcze żywa tradycja święconki narodziła się dopiero w XIX wieku. - Zgodnie z tradycją, w koszyczku powinno być siedem potraw: chleb, sól, wędliny, chrzan, jajko, ciasto  oraz baranek. Jajko w postaci pisanki jest symbolem nowego życia, baranek umęczonego Chrystusa, sól chroni żywność przed zepsuciem ? przypominały goście spotkania.

Najważniejszym posiłkiem pierwszego dnia Wielkiej Nocy było śniadanie, podczas którego dzielono się jajkiem i składano życzenia. Był to dzień poświęcony najbliższej rodzinie, nie odwiedzało się znajomych, często nie gotowało obiadu lecz biesiadowało cały dzień przy obficie zastawionych stołach. A poniedziałek zaczynał się śmigusem-dyngusem. Polegał on na biciu witkami wierzby lub palmami po nogach i wzajemnym oblewaniu się wodą, co symbolizowało oczyszczenie z brudu, chorób i grzechu. Od bicia i lania można było wykupić się pisanką.

Koncert w wyjątkowej scenerii

Nieco starsi mieszkańcy gminy Borowie 13 kwietnia spotkali się w odrestaurowanym budynku kościoła w Borowiu. W Koncercie Pieśni Wielkopostnych wystąpiły zespoły ludowe działającej na terenie gminy.

Na koncercie nie zabrakło wójta Wiesława Gąski, sekretarza gminy Marty Serzysko, proboszcza parafii Borowie ks. Dariusza Parafiniuka, wikariusza ks. Radosława Osipacza oraz posła Grzegorza Woźniaka.

Koncert rozpoczęła Katarzyna Mikulska mówiąc o czasie Wielkiego Postu, następnie przed publicznością wystąpił jako pierwszy Zespół Ludowy ?Borowianki? z pieśniami: Płaczcie Anieli oraz w Krzyżu cierpienie. Historię o pieśniach Wielkopostnych przedstawił wszystkim  Daniel Jakubiak, który następnie zapowiedział występ Zespołu Ludowego z Chromina z pieśniami: Ach mój Jezu oraz Krzyżu Święty.

Po wysłuchaniu zespołu z Chromina, Kasia krótko opowiedziała o Polskich Pieśniach Wielkopostnych a następnie wystąpił Zespół Ludowy ?Iwowianki? z pieśniami: Boże Ojcze Wszechmogący oraz Cierniowa Korona. Na zakończenie Daniel opisał Mękę Pańską i jako ostatni zaśpiewał Zespół Ludowy ?Lalinianki? wykonując pieśni: Bądź mi litościw Boże nieskończony oraz Krzyżu Chrystusa.

mat. pras./opr. łk


Dodaj komentarz

Dodaj komentarz
reklama