80-latka padła ofiarą oszustwa „na gazownika”

Opublikowano: 01 grudzień 2017, 07:11 Kategoria Aktualności
oszustwopolicja

1300 zł straciła 80-letnia mieszkanka Garwolina, która padła ofiarą oszustwa „na gazownika”.

W środę kobieta usłyszała dzwonek do drzwi, a gdy je otworzyła, zobaczyła, nieznanego jej mężczyznę, który zaproponował jej zamontowanie czujnika czadu. Mężczyzna wszedł za 80-latką do jej mieszkania.

- Poinformował ją następnie o obowiązku posiadania czujnika czadu w mieszkaniu, który wręczył kobiecie a ona przekazała oszustowi kwotę 1300 złotych. „Gazownik” wyszedł z mieszkania i zaraz miał wrócił aby go zamontować, lecz już się nie pojawił. Do kobiety zadzwoniła córka i natychmiast zorientowała się, że mama padła ofiarą oszusta i zadzwoniła na policję – relacjonuje asp. szt. Marek Kapusta, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.

Jak działają sprawcy?

Najczęściej typują osoby starsze lub samotnie mieszkające i pod pozorem wymiany np. pieca gazowego, sprawdzenia liczników, kabli telefonicznych, domofonów propozycji tanich zakupów (np. węgla, zakupów ratalnych) wchodzą do mieszkania. Najczęściej podają się za pracowników instytucji: kościelnych, urzędu skarbowego, ZUS, policji, energetyki, gazowni, wodociągów. Proszą o możliwość skorzystania z toalety, podania szklanki wody, rozmienienia pieniędzy, użyczenia kartki czy długopisu i miejsca do pisania. Wtedy wykorzystują nieuwagę domownika, kradną pieniądze i inne cenne przedmioty. Pieniądze pobierają często w formie „zaliczki”, „zadatku” do sporządzonych „umów”.

Co robić?

  1. Zawsze zamykać drzwi wejściowe do domu i mieszkania
  2. Nie wpuszczać nikogo nieznajomego do domu albo mieszkania; sąsiedzi którzy zauważą takie nieznane osoby powinni albo spytać o cel pobytu (powodując zmniejszenie anonimowości sprawców), albo od razu dzwonić po policję, w celu wylegitymowania osoby;
  3. W przypadku nawiązania rozmowy — prowadzić ją na korytarzu albo przed domem.
  4. Bezwzględnie żądać okazania dowodu osobistego — ewentualnie innego dokumentu imiennego wraz ze zdjęciem (legitymacje, certyfikaty etc. — pamiętając o tym, iż nie znamy wszystkich wzorów oraz o tym, iż mogą być one podrobione).
  5. Absolutnie „nie wpłacać” żadnych zaliczek, zadatków etc. przed sprawdzeniem, czy firma istnieje, spółdzielnia mieszkaniowa prowadzi wymianę liczników, piecyków etc. (pamiętać należy, że umieszczanie informacji o takich akcjach łączy się z informacjami pisemnymi)
  6. W przypadku „zainteresowania” ofertą firmy — należy odebrać materiał reklamowy (wizytówkę, adres, telefon, mail) w celu zweryfikowania autentyczności danych; po sprawdzeniu, że taka firma naprawdę istnieje można dopiero przystąpić do spisania umowy.
  7. Zwracać uwagę na wygląd inkasenta, pracownik gazowni, elektrowni, policjanta (policjanci „po cywilnemu” zawsze okazują legitymację służbową!!!); pracownicy tych instytucji występują zawsze w „umundurowaniu służbowym”; w sytuacjach wątpliwych zwracać uwagę na indywidualne cechy fizyczne, pojazd, etc.
  8. Większość z osób, która przechowuje pieniądze w miejscu zamieszkania — chowa je w szafach ubraniowych (pod rzeczami, pościelą), w szafkach w kuchni, w szafkach nocnych w sypialniach, czasami w łóżkach oraz w odzieży wierzchniej znajdującej się w garderobach, wieszakach — i nie trzeba mieć „szóstego” zmysłu, aby te pieniążki odnaleźć. Sprawcy bardzo dobrze znają się na psychologii.
  9. W każdej wątpliwej sytuacji należy dzwonić na policję, albo do swoich bliskich (w tym momencie sprawcy najczęściej pod byle pozorem wychodzą).

KPP Garwolin

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież