Omyłkowa informacja z Centrum Powiadamiania Ratunkowego z Radomia mogła przyczynić się do tragedii. Na szczęście strażacy szybko zorientowali się, że do pożaru doszło nie w Garwolinie, a w Sulbinach.

Poniedziałkowy późny wieczór. W budynku mieszkalnym przy ul. Długiej w Sulbinach pojawia się ogień. Osiem zastępów straży pożarnej, przez ponad dwie godziny, walczyło z pożarem. Spaleniu uległo poddasze budynku.

Do naszej redakcji dotarły informacje, z których wynikało, że w poniedziałek służby ratunkowe najpierw pojechały na ulicę Długą, ale do Garwolina. W stolicy powiaty jak i miejscowości sąsiadującej, istnieje taka ulica. – Tak rzeczywiście było. Otrzymaliśmy informację z Centrum Powiadamiania Ratunkowego z Radomia, że do pożaru doszło przy ul. Długiej w Garwolinie. W czasie rozpoznania w tym miejscu, dotarła do nas właściwa informacja, że do pożaru doszło w Sulbinach – wyjaśnia kpt. Tomasz Biernacki, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Garwolinie.

Jak dodaje, od czas zgłoszenia informacji o zagrożeniu, do momentu przybycia jednostek na teren gminy Garwolin minęło 12 minut. – Niestety takie sytuacje zdarzały się wcześniej. Pewnie gdyby nie tak omyłkowa informacja, jednostki dotarłyby na miejsce kilka minut wcześniej – mówi strażak.

Łukasz Korycki

Komentarze  

+1 #2 PytanieEgon 2017-04-27 20:19
Kto wprowadził w błąd centrum powiadamiania? Skoro taką informację dostali to ktoś ją im podał. Pytanie kto? Głupie pytanie w sumie.
Cytować
+1 #1 CzyżbyEgon 2017-04-27 20:16
Strażacy mówili że to policja otrzymała informacje i niezbyt dokładnie przekazano informacje. Przecież to da się odsłuchać co już zrobiono.
Cytować

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież