Cztery próby oszustwa „na prokuratora”

Opublikowano: 14 grudzień 2015, 08:44 Kategoria Aktualności
policjaoszustwogarwolin

Nie pomagają apele policji i medialne nagłośnianie sprawy. W ubiegłym tygodniu, w ciągu dwóch dni, oszuści podający się za prokuratora, próbowali wyłudzić pieniądze od czterech osób.

Przypomnijmy, że na początku grudnia 79-letnia mieszkanka Garwolina padła ofiarą oszustów. Podający się za policjantów mężczyźni wyłudzili od kobiety ponad 11 tys. zł. Nie minął kolejny tydzień, a policjanci zanotowali podobne próby zarobku, bazującego na zaufaniu do funkcjonariuszy publicznych.

8 grudnia oszuści działali na terenie Garwolina. - Działając w krótkich odstępach czasu nieznana osoba przedstawiając się jako prokurator Prokuratury Okręgowej bądź policjant Komendy Głównej Policji skontaktowała się telefonicznie z trzema mieszkańcami Garwolina, wypytując ich o konta bankowe oraz o zgromadzone środki pieniężne usiłując w ten sposób dokonać oszustwa – informuje asp. sztab. Marek Kapusta, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie. Do oszustwa nie doszło, bo czujni mieszkańcy stolicy powiatu przerywali połączenie.

O krok od skutecznej próby wyłudzenia pieniędzy był nieznany sprawca, który dzień później przedstawiał kolejną „legendę” o prokuratorze okręgowym. Tym razem jego ofiarą była 84-latka. – Mężczyzna nakłonił zgłaszającą, aby udała sie do banku i wypłaciła pieniądze w kwocie 15 000 zł, a następnie udała się na pocztę wpłacić przelew – relacjonuje rzecznik garwolińskiej policji.

Do oszustwa nie doszło i tym razem, bo kobieta o swoim zamiarze poinformowała syna, a ten zablokował przelew.

Postępowania w/w przypadkach prowadzą policjanci z Garwolina.

Jak nie stać się ofiarą oszustów?

Przede wszystkim należy zachować ostrożność - jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod członka naszej rodziny i prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań. Nie informujmy nikogo telefonicznie o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub jakie przechowujemy na koncie. Nie wypłacajmy z banku wszystkich oszczędności.

Zadzwońmy do kogoś z rodziny, zapytajmy o to czy osoba, która prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów. Niezwykle ważna jest także czujność pracowników banków.

W szczególności pamiętajmy o tym, że w momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas oszukać, podając się przez telefon za policjanta - zakończmy rozmowę telefoniczną! Nie wdawajmy się w rozmowę z oszustem. Jeżeli nie wiemy, jak zareagować powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś z bliskich. Kolejne połączenia telefoniczne wykonujmy z innego aparatu, np. od sąsiada. Niestety zdarza się, że przestępcy przechwytują połączenia telefoniczne.

Łukasz Korycki

fot. sxc.hu

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież