Powódź nam nie grozi

Opublikowano: 07 lipiec 2011, 13:56 Kategoria Aktualności
powódźołowskiwilgagarwolin

- Nie było zagrożenia kryzysowego – mówi Tadeusz Ołowski z wydziału kryzysowego garwolińskiego magistratu. Intensywne opady deszczu spowodowały większy przepływ w Wildze, ale nie na tyle, żeby rzeka wylała.

Czy wczorajsze podtopienia w Pilawie mogą powtórzyć się w Garwolinie? Z takim pytaniem udaliśmy się dzisiaj do Urzędu Miasta w Garwolinie. – Na bieżąco monitorujemy stan rzeki Wilgi. W ostatnich dniach zaobserwowaliśmy większy niż wcześniej przepływ. Jednak nie jest on na tyle duży, by wystąpiło zagrożenie powodziowe – odpowiada Tadeusz Ołowski z wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego magistratu.

Jak przyznaje urzędnik, czerwcowe i lipcowe opady deszczu bardzo rzadko, na terenie równinnym, powodują zagrożenie powodziowe. – Nie przypominam sobie zagrożenia na rzece Wilga w tym czasie w poprzednich latach – podkreśla nasz rozmówca.

W ostatnich dniach wystąpiły podtopienia na ulicy Dobrej i Mazowieckiej. Miały one jednak charakter jedynie miejscowy. Tym razem problem z odprowadzeniem wody nie wystąpił przy ul. Bocznej. – Po kłopotach z poprzedniego i początku bieżącego roku, przekopany został rów od drogi krajowej nr 76. Dzięki temu rozwiązaniu napływająca woda kierowana jest bezpośrednio do rzeki – wyjaśnia Tadeusz Ołowski.

łk

Komentarze  

0 #3 Niedobrze !!!konio 2011-07-07 18:25
Są tacy którzy mogą tego nie przeżyć ,apokaliptyczne opady jak kiedyś pisałem a mimo tego nie chce wylać ,hydrologiczne pamflety pisane z pasją godną muzyki ..ba oratoriów Handla ,naukowe wywody w swoim internetowym periodyku a mimo tego woda trzyma się w wałach,dlaczego ? -wystarczyło wyjąć dwie deski w stawidłach.Choc iaż głupie i bezrozumne bydle ze mnie a dodatkowo ćwierćinteligen t bez wyksztalcenia hydrologicznego zdradzę Wam oponenci tajemnicę dlaczego tak bylem pewny swoich pseudonaukowych teorii.Wystarcz y zainwestować w kłębek sznurka od snopowiązałki rozwinąć wzdluż biegu rzeki a następnie zmierzyć kąt nachylenia i już wiemy czy rzeka płynie spokojnie czy jej nurt jest jak w górskim potoku bo to tak naprawdę decyduje o zagrożeniu powodziowym.Jes t jednak jeszcze nadzieja dla Was przepowiadaczy katastrof żywiołowych,zaw sze Burmistrz Mikulski wkurzony na wszystko i wszystkich może zainwestować w młot pneumatyczny ,wiertnice tudzież zakupi cztery kostki trotylu i wejdzie na wał ...że co nie zrobi tego ..he he już wy Go dobrze znacie,ten łotr jest zdolny do wszystkiego ..dalej straszyć mieszkańcow powodzią..Avant i!!!!!!Pozdrawi am!!!!konio
Cytować
0 #2 od nas fotkaMaciejowoczanin 2011-07-07 15:48
To zdjecie to chyba z powodzi z tamtego roku w gm. Maciejowice
Cytować
0 #1 wop 2011-07-07 15:47
?
Cytować

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież