Sądowy sukces wójta

Opublikowano: 16 czerwiec 2011, 13:40 Kategoria Aktualności
sobolewandrzej koszutski

Sąd Rejonowy w Garwolinie umorzył postępowanie wobec Andrzeja Koszutskiego. Temida potwierdziła poświadczenie nieprawdy w dokumentach. Sędzina przyznała jednak, że postępowanie włodarza miało znikomą szkodliwość społeczną.

 

Przypomnijmy, że sprawa dotyczy połowy 2005 roku i budowy oczyszczalni ścieków w Sobolewie. Wójt został uznany winnym poświadczenia nieprawdy w protokole odbiorczym inwestycji. Za ten czyn sąd pierwszej instancji nakazał włodarzowi wypłacenie 4 tys. zł. Podobne kary zapłaciło kilka innych osób zamieszanych w tę sprawę. Odwołanie do Sądu Okręgowego w Siedlcach złożył tylko Andrzej Koszutski. Organ wyższej instancji w lipcu 2010 roku nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy.

 

Ostatni akcent sprawy wójta z najdłuższym stażem w powiecie wyznaczono na dziś. W sali rozpraw przy Al. Legionów na pytania sędziny odpowiadał biegły z zakresu budownictwa. Inżynier wyjaśniał aspekty prawne zakończenia inwestycji i oddania jej do użytkowania.

W mowie końcowej prokurator wniósł o uznanie wójta winnego zarzucanego mu czynu. Apelował także o utrzymanie w mocy kary grzywny. Ostatnia wypowiedź obrońcy wójta trwała znacznie dłużej niż poprzednika. Marek Dargas przekonywał sąd, że wina wójta nie została przesądzona. Zdaniem mecenasa dokument, w którym stwierdzono potwierdzenie nieprawdy, był mniejszej wagi i nie miał bezpośredniego związku z kompetencjami publicznymi Andrzeja Koszutskiego.

- Jestem wójtem od ponad 21 lat. Z wieloma problemami przez ten czas się borykałem. Gdybym był nieuczciwy nie byłaby to pierwsza rozprawa sądowa z moim udziałem, co najważniejsze zaufanie wyborców skończyłoby się bardzo szybko. Nie ma powodów, żeby zarzucać mi złą wolę – podkreślał wójt gminy Sobolew. Dodał, że tocząca się od kilku lat sprawa nauczyła go jednego – pokory. - Mam nadzieję, że dzisiejszy wyrok nie będzie tragicznym końcem, wieńczącym mój dotychczasowy dorobek – dodał.

Decyzja końcem nie była, ale dzisiejsze orzeczenie można nazwać salomonowym wyrokiem. Temida potwierdziła popełnienie zarzucanego przestępstwa, jednak w sentencji postępowanie przeciwko wójtowi zostało umorzone. Koszty postępowania pokryje Skarb Państwa.

Sędzina podkreślała, że Andrzej Koszutski nie działał z góry przesądzonym zamiarem. W jego postępowaniu Temida dopatrzyła się strachu przed utratą dotacji na inwestycję budowy oczyszczalni. – Działanie wójta miało znikomą szkodliwość społeczną czynu – zaznaczała sędzina.

Po rozprawie wójt nie krył ulgi. Choć Andrzej Koszutski nie został uniewinniony, to nie będzie figurował w Krajowym Rejestrze Osób Skazanych, a to oznacza, że można dalej pełnić funkcję wójta gminy Sobolew.

Prokurator może, w ciągu 7 dni, zaskarżyć dzisiejszą decyzję.

Łukasz Korycki

Komentarze  

+1 #2 Ab ovo usque ad malaSobolewiak 2011-06-16 15:50
Wiedziałem że sąd będzie sprawiedliwy, jak coś robi się dobrej wierze mieszkańców i wspólnego budżetu to zawsze zakończy się pozytywnie. Panie Andrzeju niech Pan nie słucha oszczerstw ludzi którzy nie są w temacie a ich źródło wiedzy pochodzi z lokalnego brukowca w którym nie ma zjawiska rzetelności dziennikarskiej.
Pozdrawiam
Cytować
-2 #1 lekcja styluwujek dobra rada 2011-06-16 15:15
widać, że chłopek z tego wójta. koszulę z krótkim rękawem i krawatem mogą nosić tylko piloci, strażacy albo policjanci (generalnie mundurowi). Wójt - jako urzędnik państwowy - powinien się ubrać nie tylko w koszulę z dłogim rękawem, ale też obowiązkowo w marynarkę. a tak, to wygląda jak wygląda. jakby na zdjęciu były nogi, to pewnie i słoma z butów wystaje ;)
Cytować

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież