W rocznicę zwycięskiej klęski

Opublikowano: 05 październik 2012, 11:09 Kategoria Aktualności
maciejowicerajdtadeusz kościuszko

- Kolejne pokolenia Polaków udowodniły, co dla nich znaczy ojczyzna i ich dobro – mówił wójt gminy Sylwester Dymiński, podczas obchodów 218. rocznicy Bitwy Maciejowickiej. Choć potyczka z Rosjanami zakończyła się porażką była ważnym elementem na drodze do niepodległej Polski.

Jak co roku obchodom kościuszkowskim towarzyszył rajd. Kilkaset młodych ludzi ze szkół powiatu garwolińskiego i nie tylko przeszło trasami wojsk polskich i rosyjskich. Głównym punktem święta kolejnej rocznicy bitwy z 1794 roku był apel poległych. Młodzież oraz goście uroczystości zgromadzili się wczoraj pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki w Maciejowicach.

 

218 lat temu w nocy 9/10 października o świcie stoczono nierówną walkę. Początek do starć dały strzały armatnie na skraju Oronnego. Pięciogodzinna bitwa zakończyła się klęską Polaków. Ranny Kościuszko dostał się do niewoli rosyjskiej.

- Klęska pod Maciejowicami była śmiertelnym ciosem dla Rzeczypospolitej Polskiej. Tamto pokolenie, które dumnie walczyło o wolność, swobodę i niepodległość Polski, zostało pozbawione nadziei. Propaganda zaborców po upadku insurekcji przypisywała Kościuszce niesłusznie słowa „Finis Polonia” - „Koniec Polski”, licząc, że nastąpi to w niedługim czasie. Wszyscy, którzy źle życzyli Polsce, przeliczyli się. Kolejne pokolenia Polaków udowodniły, co dla nich znaczy ojczyzna i ich dobro – podkreślał wójt gminy Maciejowice Sylwester Dymiński.

Włodarz zwrócił się do młodych uczestników rajdu. Podkreślał, aby to pokolenia nie płaciło tak wysokiej ceny swojemu krajowi jak prawie 4000 żołnierzy poległych pod Maciejowicami. - Wasza obecność jest dowodem na to, że szanujecie swoją przeszłość taką jaka jest. Ta przeszłość to wielkie zwycięstwo i klęski. Z jednego i drugiego faktu można się wiele nauczyć. Słowa Polak i Polska niech będą słyszalne w każdym zakątku kraju, zjednoczonej Europy i świata – zaznaczał. - Obyśmy nigdy nie zatracili ducha i wiary w sukces – zakończył.

Głos zabrali także starosta Marek Chciałowski, który do Maciejowic przyjechał z zastępcą Stefanem Gorą. Do młodzieży skierował swoje słowa poseł Grzegorz Woźniak. W imieniu poseł Stanisławy Prządki list odczytała Halina Ziędalska.

Po odczytaniu apelu poległych złożono kwiaty pod pomnikiem wodza insurekcji. Wśród delegacji byli przedstawiciele m.in. władz samorządowych, kościoła, służb mundurowych, ambasady Białorusi w Polsce, szkół i jednostek samorządowych z gminy Maciejowice. Spośród wójtów nad Wisłę przyjechał jedynie włodarz Sobolewa Andrzej Koszutski, któremu towarzyszył przewodniczący rady gminy Leszek Urawski.

Wartę pod pomnikiem, oprócz harcerzy, pełnili także żołnierze z Brygady Pancernej im. Tadeusza Kościuszki z Wesołej. Wieczorem na płycie miejscowego boiska zagrały zespoły Cegła i Grafit. Najlepszą grupą rajdowa na wczorajszej trasie okazała się, po raz kolejny, młodzież z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Garwolinie.

Na początku przyszłego tygodnia więcej zdjęć z trasy rajdu oraz relacja z pozostałych imprez w ramach obchodów kościuszkowskich.

łk

Komentarze  

0 #16 do andrewedgar 2012-10-19 20:55
To zweryfikuje historia czy zasłużył na Wawel więc dajmy już prezydentowi spokój święty i nie mieszajmy go do polemiki o Kościuszce.
Cytować
0 #15 Kościuszko na Waweluandrew 2012-10-16 15:39
Tylko panowie nie zapominajcie, że i Amerykanie wysławiają go jako bohatera. Na ale cóż, nie ma co polemizować, że przegrał. Ale i tak bardziej zasłużył na Wawel niż Kaczyński
Cytować
0 #14 odpHistoryk 2012-10-15 17:34
Daleko mi do Kukiela ale również przeciwstawnych tez Askenazego. Pracę Łojka oczywiście czytałem, jednakże najchętniej przychylam się do opinii Prof. Rawskiego i Herbsta. Można by wiele o Kościuszce mówić, jednakże trzeba podkreślić że miał jedno- niezłomny patriotyzm i w zasadzie on dźwigał na barkach ciężar powstania. Dziękuje również za rozmowę obydwu panom. Pozdrawiam
Cytować
0 #13 Warszawakonio 2012-10-14 22:13
Szanowny Panie Historyku (Pan Edgar również)nie umniejszam umiejętności Kościuszki jako inżyniera ale wódz był z niego mierny i tej tezy będę bronił .Wszyscy teoretycy wojskowości podają -aby prowadzić skuteczne oblężenie miasta lub jakiekolwiek działania ofensywne (chodzi o XVIII) wiek) przewaga atakujących nad oblegającymi winna wynosić jak 3:1tymczasem pod Warszawą anno domini 1794 kształtowało się to tak- mniej więcej 50:40lub 5:4(jak kto woli) zaś w artylerii różnica na korzyść "koalicjantów rozbiorowych "wynosiła około 30 sztuk ,tak więc Naczelnik przy tych proporcjach cudu nie dokonał ,ba...zdobycie Warszawy byłoby niespodzianką. Niekwestionowan ym autorytetem jest historyk drugiego obiegu Jerzy Łojek proszę przeczytać jak podsumował umiejętności Kościuszki.Ja wiem ,że nam Polakom ciężko przychodzi odbrązawiać postaci uświęcone tradycją patriotyczną nauczaną przez szkołę i jednocześnie łatwo zapominamy prawdziwych bohaterów, co widać po przykładzie Września 1939 -gen Orlik Ruckemann prawie całkowicie zamilczany dowódca KOP doskonale walczący z sowiecką agresją szczupłymi siłami.Na drugim biegunie gen Kutrzeba wychwalany pod niebiosa ,a tymczasem niestety Bzura była bitwą która praktycznie zakończyła skoordynowane działania wojenne na dużą skalę w kampanii wrześniowej a co najgorsze poniesiono ogromne straty . Pozdrawiam !!!!konio ps. Dziękuje za polemikę na poziomie obydwu Panom
Cytować
0 #12 Konio!!!Historyk 2012-10-14 16:17
Co więcej historycy zgodnie podkreślają, że ,,miał jaja'' by zdecydować się w walke u bram stolicy. Bardzo dobrze zarządził wybuch powstania w Wielkopolsce które wsparł 3 tyś korpusem. Trafna była decyzja uderzenia na Suworowa wojskiem Sierakowskiego i litewskim. Następnie sprawna ocena sytuacji po przeprawie Fersena i przegrupowanie sił by Sierakowskim i Ponińskim na niego uderzyć. Do tego momentu dowodził bardzo dobrze powstaniem- nie tylko militarnie ale także logistycznie i społecznie. Maciejowice? zła kalkulacja siły. Istotny błąd. Tylko jakie miał meldunki o sile Rosjan? tu tkwi problem.
Cytować
0 #11 Konio!!!Historyk 2012-10-14 16:12
Pod Dubienką Kościuszką miał powstrzymać Kachowskiego by dać czas księciu Poniatowskiemu i to zadanie wykonał. Kto o zdrowych zmysłach przypuszczałby że 5 tyś odział Kościuszki całkowicie zatrzyma 25 tysięczną armię rosyjską. Chodziło o cenny czas i taki Kościuszko uzyskał. Pod Zieleńcami Kościuszko jako jedyny chciał nacierać dalej, by zadać cios Rosjanom i tu zgoda z edgarem. W okresie powstania od Racławic po Maciejowice dowodził bardzo dobrze więc nie był takim słabym wodzem. Zarówno Racławice, decyzja o bitwie na przedpolach Warszawy a następnie oblężenie oceniam bardzo dobrze
Cytować
0 #10 Słuchajcieedgar 2012-10-14 14:47
Kościuszko przegrał Maciejowice.. . ale wiemu dlaczego? do tej pory nie można odtworzyć zdarzeń z wieczora i nocy 9 października. Manewr z Ponińskim ryzxykowny, ale co by było gdyby wypalił? gdzie byli by krytycy?Za takie manewry Napoleon był wysławiany pod niebiosa Pytam czy ktoś w państwie mu pomagał w tym trudnym okresie? Zajączek, Kołłątaj i inni w tym czasie prowadzili przepychanki o władzę. Warto wyciągnąć obiektywizm.
Cytować
0 #9 Słuchajcieedgar 2012-10-14 14:46
Historyk i Koniu po części mają racje. Jeżeli chodzi o Dubienkę to Koniu ma rację ale tylko jeżeli chodzi o końcówkę bitwy i bezczelne zaatakowanie przez neutralne terytorium, wtedy Kościuszko zbyt pochopnie ocenił sytuację. Z kolei fortyfikacje Kościuszki, prowadzenie prawie całej bitwy(do momentu niespodziewaneg o obejscia) było bardzo dobre przez Kościuszkę. Warto podkreślić że pięciokrotnie mniej liczebny Kościuszko postanowił nie puścić przeciwnika, więc nie ma co go oczerniać. Bitwa pod Maciejowicami była błędem kalkulacyjnym.. fakt! ale ile razy w taki sposób mylił się Napoleon? Pod Zieleńcami w szczytowym momencie bitwy Kościuszko chciał kontynuować natarcie jako jedyny za co współcześni historycy przyznają mu rację.. o wiele większy sukces by książe Józef osiągnął gdyby zdecydował się tak zrobić. Warto podkreślić że Kościuszko tak naprawdę miał na swoich barkach ciężar powstania.. od operacji militarnych, spory polityczne po zwykłe uzbrojenie. Byłem dwa lata temu w West Point na konferencji dotyczącej inżynierii wojskowej w XVIII i XIX wieku i tam obrona Warszawy w okresie insurekcji została podana jako wzór i prolog do techniki inżynierii miasta w nastepnych okresach.
Cytować
0 #8 Historyku !!!konio 2012-10-13 23:05
Pod Dubienką Kościuszko poniósł taktyczną porażkę, armia Kachowskiego wkroczyła na terytorium Polski (co prawda fortelem ,przez granicę austriacką,na tyle się zdały fortyfikacje nadbużańskie) mało tego Poniatowski dostał od niego (Kościuszki) meldunek o całkowitej klęsce ,jakież było zdziwienie przyszłego Naczelnika kiedy ujrzał oddziały rzekomo rozbite w obozie Księcia Józefa.Świadczy to o jednym nie wiedział ,że wojsko w porę się wycofało nie dając się otoczyć Rosjanom,czyli ....po prostu najprawdopodobn iej uciekł z pola walki będąc przekonanym o klęsce.Reasumuj ąc niezły inżynier od fortyfikacji i człowiek zdolny zainteresowany nowinkami ówczesnej techniki ,wódz mierny bez większego zmysłu praktycznego... jednak tak jak powiadam w panteonie bohaterów zasiadł i niech tak zostanie.Pozdra wiam!!!!konio
Cytować
0 #7 Historia i historiakurka 2012-10-13 20:12
Sa rozne historie o Kościuszce, PRLowska i obecna Trzeba sie zapytac która to prawdziwa.
Cytować
-1 #6 nie zgadzam sięmocium panie 2012-10-13 19:22
Do rurka: Kościuszko najpierw walczył w Stanach a potem w Polsce. Dubienka i obrona Warszawy w 1794 roku to było mistrzostwo i nie był taki mierny jakim go przedstawiacie. Nie walczył bo nie był głupcem.. widzicie jak skończyły Legiony. Pozdrawiam polaczki
Cytować
0 #5 Kościuszkohistoryk 2012-10-13 19:18
Poczytajcie trochę o życiu Naczelnika, bo piszecie totalne bzdury. Wiecie kto uzyskiwał broń i uzbrojenie dla Legionów Polskich we Włoszech? Tak, ten Kościuszko. Wiecie czemu nie współpracował z Napoleonem? postawił mu jasne żądania adekwatne do przelanej krwi przez żołnierzy polskich w epopei napoleońskiej. Maciejowice to było złe pasmo kalkulacyjne zaczynając od błędnych raportów Ponińskiego donoszących o liczbie Rosjan, a kończąc na przechwyceniu rozkazu w noc przed bitwą. A Racławice dzięki komu zostały wygrane? co by się stało gdyby nie rozkaz uderzenia kosynierów przy wsparciu piechoty. Poczytajcie o oblężeniu Warszawy od czerwca do września 1794 roku i zobaczcie co pisali zagraniczni dowódcy o dowodzeniu Kościuszki i obronie inżynieryjnej miasta. Na koniec Dubienka. Doczytajcie historie tego człowieka, bo piszecie ogólniki wyrwane z kontekstu.
Cytować
-2 #4 To kleskarurka 2012-10-06 17:23
Szkoły dzis świętują bitwę przegraną widać pedagodzy nie uczeni. ale cóz skoro prezydent historyk. Bitwa Maciejowicka to jedna wielka kleska Naczelnika Kosciuszko, pokonany ranny i uwieziony. Nastepnie jako nie udaczny dowódca ginie z mapy politycznej polski . znajduje sie w Ameryce, jako sławny dowódca lecz polacy powinni Go uznac za Wielkiego NIEUDACZNIKA ,zamiast swietowac trzeba sie wstdzic za takiego wodza.
Cytować
+3 #3 Kościuszkokonio 2012-10-06 09:26
Dokładnie to co napisał ZM ,zaś ostatnie lata życia Naczelnika lepiej pominąć "godnym milczeniem" ,nie włączył się on w walkę o niepodległość w czasach napoleońskich snując mrzonki o uzbrojeniu w piki i kosy 200 000 chłopów i całkowicie uległ mirażom rewolucji .Wszystkim Bogoojczyźniany m patriotom radzę też poczytać co Kościuszko mówił o Kościele ,otóż wzorem rewolucyjnej Francji proponował aby podporządkować go ludowi (czytaj władzy),tak wiec poglądy miał radykalne.Nie na darmo został przez komunistów mianowany "patronem" wojska na wschodzie.Czy należy Go potępiać ,raczej nie ,był nieodrodnym dzieckiem swoich burzliwych czasów i człowiekiem który mimo wszystko pomimo całej nie waham się użyć tego słowa nieudolności ,zapisał się w panteonie bohaterów narodowych naszej Ojczyzny.Warto jednak "odbrązowić" tę postać i uchylić rąbek prawdy a nie tworzyć panegiryki niezgodne z rzeczywistym stanem obecnej wiedzy.Jeszcze jedna ciekawostka- manewr z bitwy pod Kockiem jest do dziś nauczany na najlepszej na świecie uczelni wojskowej amerykańskiej West Point na równi z Hannibalem co wystawia najlepsze świadectwo gen Kleebergowi.Poz drawiam!!!!koni o
Cytować
+7 #2 Jaka zwycięska klęska? to był pogrom!!ZM 2012-10-05 23:12
Bitwa pod Maciejowicami. Jaka zwycięska klęska? to był pogrom!!! Bardzo źle rozegrana przez Naczelnika Kościuszkę bitwa, w której wszystkie uczestniczące w bitwie polskie jednostki zostały rozgromione/roz proszone. Sam Kościuszko pojmany przez Moskali. Dosłownie i w przenośni pogrom. Moim zdaniem trzeba nazywać rzeczy po imieniu i wyciągać wnioski z historii. Jeśli już to zwycięska klęską można nazwać co najwyżej bitwę pod Kockiem z 1939, gdzie wojska gen. Kleberga pokonały 13 Dyw. niemiecką, ale musiały kapitulować, bo nie mając już amunicji, nie mieli szans z nadchodząca 19 dyw.niemiecką.
Cytować

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież