Konar spadł na mercedesa

Opublikowano: 06 sierpień 2012, 19:26 Kategoria Aktualności
burzemiętnestrażosp

Godzina intensywnych opadów deszczu i burz wyrządziły szkody w okolicach Garwolina. O dużym szczęściu mogą mówić podróżujący mercedesem. Na auto spadł konar topoli na drodze między Wolą Rębkowską a Miętnem.

Kierowca jechał z pasażerką. Ok. godz. 18.30 konar jednej ze starych topoli spadł na lewą tylnią część auta. Na szczęście na tylnej kanapie nikt nie podróżował. W akcji ratowniczej pomagali ochotnicy z Woli Rębkowskiej. Kilkadziesiąt minut później strażacy zostali wezwani do powalonego drzewa na byłej drodze krajowej nr 17 na obrzeżach Garwolina. Ogromny konar całkowicie zablokował trasę. Drzewo ma zostać usunięte ok. godz. 20. Na miejscu jako pierwsi zjawili się strażacy z Państwowej Straży Pożarnej, kilka minut później ochotnicy z Garwolina.

 

W samym mieście „tradycyjnie” studzienki kanalizacji burzowej nie wytrzymały naporu wody na skrzyżowaniu ulic Sienkiewicza, Stacyjnej, Jana Pawła II i Cmentarnej oraz tuż przed komendą policji.

Kierowcy, którzy po godz. 18 podróżowali krajową 76 w kierunku Wilgi, musieli kilkukrotnie zatrzymywać się i usuwać gałęzie blokujące przejazd.

Aktualizacja. Godz. 20:03. Jak informuje dyżurny KP PSP w Garwolinie, dzisiejszego popołudnia odebrano 8 zgłoszeń związanych z burzami. Większość z nich dotyczyło drzew powalonych na jezdnię. W Pilawie samochód uderzył w słup. Miejsce zabezpiecza OSP Pilawa. Strażacy wyjeżdżali do Miętnego (dwukrotnie), Izdebnika, Puznówki, Gocławia, Parysowa (dwukrotnie).

łk

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież