Z uśmiechem do ludzi. 100-latka z Leokadii

Opublikowano: 13 styczeń 2020, 14:06 Kategoria Aktualności
leokadia100-latkagmina łaskarzew

- Przede wszystkim trzeba czuć się zawsze młodym – mówi Aleksandra Komorniczak. 100-latkę z Leokadii (gm. Łaskarzew) w dniu jubileuszu odwiedziło wielu gości.

Uroczystość 100. urodzin jubilatka przeżywała w piątek. W domu pani Aleksandry zjawiło się wielu gości. Bożego błogosławieństwa życzył ks. Edmund Szarek, proboszcz parafii Łaskarzew. List od Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Aleksandry Hadzik odczytał kierownik Placówki Terenowej KRUS w Garwolinie Andrzej Koszutski. 100-latka z tytułu uzyskania tak pięknego wieku otrzymała dodatek do emerytury w wysokości czterech tysięcy złotych.

„W tym szczególnym dniu proszę mi pozwolić – w imieniu własnym oraz członków Rady Ministrów – złożyć na Pani ręce serdeczne podziękowania za wszelkie trudy i owoce minionych lat, za tę swoistą lekcję życiowej wytrwałości” – napisał w liście do jubilatki premier Mateusz Morawiecki.

Z życzenia pospieszyli także przedstawiciele gminy Łaskarzew – wójt gminy Marian Janisiewicz, zastępca wójta Sylwia Szopa, przewodniczący rady gminy Jerzy Błachnio, sekretarz gminy Hanna Cichecka, skarbnik Hanna Seremak. – Niech każdy dzień wnosi w Pani życie coraz więcej ciepła i miłości, niech napawa Panią radością i poczuciem dumy z życiowych doświadczeń – życzyli.

Co jest przepisem na tak długie życie? - Przede wszystkim trzeba czuć się zawsze młodym. Nie trzeba udać, że ja już nie mogę. Z dnia na dzień dziękować za tamten dzień i pamiętać o uśmiechu do ludzi, wtedy będzie człowiek czekał na jutro z chęcią życia – odpowiada 100-latka z Leokadii.

Jak opowiada, jej codzienność wypełniona jest modlitwą, czytaniem oraz oglądaniem seriali. Aleksandra Komorniczak urodziła się w 1920 roku w Izdebniku. W 1945 roku przeprowadziła się do Leokadii po ślubie z Janem Błachnio. Małżeństwo doczekało się trójki dzieci, z których do dzisiaj żyje dwoje. Jubilatka może pochwalić się posiadaniem 5 wnuków oraz 6 prawnuków. Po śmierci pierwszego męża, pani Aleksandra wyszła za mąż po raz drugi.  

łk

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież