Już dziś spotkanie w sprawie zakładu recyklingu

Opublikowano: 25 lipiec 2019, 07:51 Kategoria Aktualności
GarwolinWola Rębkowskaśmiecigmina Garwolin

Dzisiaj popołudniu w Urzędzie Miasta Garwolina odbędzie się spotkanie informacyjne w sprawie budowy zakładu recyklingu tworzyw sztucznych, który ma powstać na granicy miasta i gminy Garwolin. Mieszkańcy Woli Rębkowskiej protestują. Ich zdaniem inwestycja będzie uciążliwa dla otoczenia. Inwestor zapewnia, że nie będzie tam żadnej spalarni śmieci

Firma Giotto z Celestynowa na działce miejskiej, graniczącej z Wolą Rębkowską, planuje wybudować zakład recyklingu tworzyw sztucznych. Właściciel zwrócił się do urzędu miasta o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla działki leżącej po drugiej stronie obwodnicy. – Urząd wystąpił do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z zapytaniem, czy tego rodzaju przedsięwzięcie wymaga opracowania raportu oddziaływania na środowisko. Obecnie czekamy na odpowiedź. Jeśli będzie twierdząca, obowiązek opracowania takiego dokumentu leży po stronie inwestora – wyjaśnia sekretarz miasta Cezary Tudek.

 

Urzędnicy powiadomili o wszczęciu postępowania administracyjnego właścicieli okolicznych działek oraz gminę Garwolin. W rozmowie z nami wójt apeluje do mieszkańców o dogłębne poznanie inwestycji.

Dzisiaj o godzinie 15:00 w sali konferencyjnej Urzędu Miasta Garwolina przy ul. Staszica 15 odbędzie się spotkanie informacyjne w sprawie wniosku o wydanie decyzji środowiskowych uwarunkowaniach zgody dla tego przedsięwzięcia.

Właściciel firmy Giotto w rozmowie z nami zapewniał, że zakład recyklingu nie będzie spalarnią śmieci. Zaniepokojeni planowaną budową mieszkańcy Woli Rębkowskiej odnoszą się między innymi do karty informacyjnej inwestycji, gdzie jest mowa o spalarni śmieci. – Jednym z wymogów opracowania karty informacyjnej jest wskazanie wariantów, co by było, gdyby taki zakład nie powstał. Tam jest mowa o tym, że jeśli tworzywa sztuczne nie będą przetworzone alternatywą dla nich jest budowa spalarni śmieci, ale absolutnie taka nie powstanie w Garwolinie – zaznacza właściciel Giotto. – Przyjeżdżać tam będą tworzywa sztuczne już posegregowane. Następnie będą one mielone, myte, roztapiane i przetwarzane na tzw. granulat. Można porównać ten proces do odwrotnego niż wytwarzanie butelki plastikowej. Granulat może być sprzedawany lub za pomocą tzw. rozdmuchiwarki przerabiany na folie – wyjaśnia Stanisław Trzpil. Budowa zakładu ma rozpocząć się w przyszłym roku. Zatrudnienie może znaleźć tam 20-30 osób.

jd/łk

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież

czmrcozek podpis