S17: Lublin bliżej Warszawy, skorzysta Garwolin [wideo]

Opublikowano: 04 lipiec 2019, 20:50 Kategoria Aktualności
s17garwolinryki

Ponad 30-kilometrowy odcinek trasy ekspresowej S17 oddano dzisiaj do użytku. Trasą szybkiego ruchu od popołudnia można przejechać od Garwolina do Ryk. W otwarciu odcinka uczestniczyli ministrowie m.in. Marek Suski i Andrzej Adamczyk.

- Oddajemy do dyspozycji kierowców kolejnych odcinek bezpiecznej, przewidywalnej i komfortowej drogi. Dzisiaj to 30 km, przed dwoma tygodniami był to odcinek 15-kilometrowy, który łączy się z tym dzisiejszym – mówił dzisiaj minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. – Lubelszczyzna przybliża się do Warszawy – dodał.

Za szybkie tempo i oddanie inwestycji przed terminem dziękował szef Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów Marek Suski. Dumny z otwarcia S17 przebiegającego m.in. przez gminę Trojanów był Henryk Kowalczyk. Minister środowiska pochodzi z tej właśnie gminy. Wśród gości uroczystości byli także m.in. wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń, przedstawiciel Komisji Europejskiej Filip Skawiński.  

Od dzisiaj kierowcy skorzystają z odcinka od końca obwodnicy Garwolina do granicy z województwem lubelskim (25,2 km) oraz kolejnych kilku kilometrów do węzła Ryki Północ (około 5 km), gdzie zjadą na stary przebieg DK17. Kolejnym, 15-kilometrowym odcinkiem S17 omijającym Ryki, kierowcy pojadą pod koniec wakacji. Wtedy też dystans 140 km od Garwolina do Piask pokonają w 70 minut.

Beton w miejsce nawierzchni bitumicznej

Dwujezdniowa droga ekspresowa S17 od końca obwodnicy Garwolina do granicy z województwem lubelskim, z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku i rezerwą pod trzeci, powstała w większości w miejscu starej DK17. Jedynie na wysokości Gończyc i Trojanowa biegnie po nowym śladzie, omijając od wschodu te miejscowości. Jezdnia nowej trasy w kierunku Warszawy w dużej mierze wykorzystuje korpus starej drogi, wytyczonej niemal 200 lat temu w czasach Dyrekcji Jeneralnej Dróg i Mostów Królestwa Polskiego. Jezdnia w kierunku Lublina powstała od podstaw, podobnie jak system dróg umożliwiających obsługę ruchu lokalnego.

Nawierzchnia na trasie głównej wykonana jest z betonu cementowego, a jedynie w obrębie obiektów inżynierskich oraz na drogach lokalnych zastosowano nawierzchnię bitumiczną. Dodajmy, że nawierzchnia z betonu cementowego będzie na całym odcinku S17 pomiędzy węzłami Zakręt i Kurów Zachód.

W ramach inwestycji powstały m.in. trzy węzły (Górzno, Gończyce i Trojanów), dwa Miejsca Obsługi Podróżnych, 23 obiekty inżynierskie w ciągu drogi ekspresowej i nad nią oraz urządzenia ochrony środowiska.

Na części odcinka chwilowo tylko „setką”

Aby skrócić oczekiwanie kierowców na możliwość jazdy dwoma jezdniami na całej trasie, od Garwolina do węzła Ryki Północ, na jej części będzie chwilowo obowiązywać ograniczenie prędkości do 100 km/h. Związane to jest z trwającym jeszcze uzyskiwaniem pozwolenia na użytkowanie dla odcinka od końca obwodnicy Garwolina do Gończyc oraz od granicy województwa mazowieckiego do węzła Ryki Północ. Dlatego też, jeszcze przez kilkanaście dni, będzie obowiązywała tymczasowa organizacja ruchu z przekreślonym oznakowaniem „eski”. Po uzyskaniu pozwoleń na użytkowanie kierowcy pojazdów osobowych będą mogli jechać z prędkością 120 km/h.

Dofinansowanie ze środków UE

Realizację odcinka od Garwolina do granicy województw podzielono na dwa mniejsze zadania: od obwodnicy Garwolina do końca obwodnicy Gończyc o długości 12,2 km oraz od obwodnicy Gończyc do granicy województw o długość 13 km. Oba odcinki budowała firma Budimex. Wartość robót na pierwszym odcinku to ok. 291 mln zł, a na drugim ok. 317 mln zł. Łączny koszt realizacji tych dwóch odcinków, uwzględniający odszkodowania za przejęte nieruchomości, prace archeologiczne i wynagrodzenie nadzoru to ok. 840 mln zł.

Inwestycja powstała przy dofinansowaniu z Funduszy Europejskich w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, jako jeden z pięciu kontraktów S17 pomiędzy Garwolinem i węzłem Kurów Zachód (i dojazdem do mostu w Puławach), na które w 2017 roku podpisano umowę o dofinansowanie.

łk, GDDKiA

Komentarze  

+21 #7 yntelygent Marek Sbedocki 2019-07-05 12:17
a czy nasza chodząca ,, yntelygencja ,, w postaci Mareczka S powiedziała coś inteligentnego ??? czy znowu pird......lił trzy po trzy
Cytować
+27 #6 Sukces ma wielu ojców, gorzej z porażkąZaskoczona 2019-07-05 12:02
zdolnych mamy polityków, chyba wszyscy po politechnikach. dzięki ich umiejetnosciom zawodowych powstała ta droga. cos mi się zdaje, że woźniak to po zaocznej geografii a kurowska po polonistyce. zdolniachy. a gdzie ludzie, co tą drogę budowali: pracownicy Budimeksu i podwykonawców. Nieładnie GDDKiA?
Cytować
+34 #5 Dużo ich tamWEWEWE 2019-07-05 09:05
Szkoda, że to budimex zrealizował to zadanie, dostawał po dupie, bo opóźnienie, bo pogoda coś nabroiła, a jak przychodzi do otwarcia drogi, i przecięcia wstęgi to same świnie odciągnięte od koryta z polskiego białego domu, a od wykonawcy to można policzyć ludzi na palcach jednej ręki...wstyd, to nie politycy wybudowali tą drogę, a już na pewno nie czerwona landryna...
Cytować
+22 #4 zdjecie 31gkemir 2019-07-05 07:50
Wymowne zdjęcie nr 31, mało się nie wysypały z tacki
Cytować
+4 #3 droga na ukrainęrab 2019-07-05 07:45
to pewnie dlatego te barwy wstęgi , ale ogólnie fajnie
Cytować
+26 #2 Dziękujemy naszej landrynceVv 2019-07-05 01:31
Jak wiadomo, musimy za tą inwestycję podziękować niezmordowanemu Panu Wozniakowi, który był filarem tej inwestycji!

Wszędzie na zdjęciach Kurowska, wiadomo kto faktycznie rządzi w Starsotwie, niestety Pan Walicki to tylko pionek, a ciepła posadka w razie przegrania wyścigu o burmistrza i tak czekała.
Cytować
+28 #1 Dziękujemy POZofia 2019-07-04 21:34
Dziękujemy PO. Bo to dzięki nim mamy tą drogę. I dzięki Unii Europejskiej bo dała fundusze;)
Cytować

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież