reklama

Miasto nie zamarło

Opublikowano: 01 sierpień 2012, 20:50 Kategoria Aktualności
akpowstanie warszawskiegodzina w
Ten artykuł przeczytasz w 1 min.

Ryk syren i kilkadziesiąt osób stojących na baczność pod kamieniem z symbolem powstańczej kotwicy. Tak część mieszkańców Garwolina uczciła 68. rocznice wybuchu Powstania Warszawskiego.

Niestety tylko część zatrzymała się na symboliczną minutę. Pozostali przyglądali się z ciekawością, niestety mimo wszystko pędząc dalej. - Niektórzy powiedzą, że może powstanie było nie potrzebne, ale trzeba powiedzieć, że niepotrzebna była agresja hitlerowców na Polskę. Ktoś, kto nie przeżył okupacji nie wie, co to znaczy zobaczyć dwóch żandarmów na ulicy. Ta niepewność, czy będą kopać, czy zabiorą cię do obozów pracy. Przeżyłem okupację, teraz wiem, co to wolność - mówił Jerzy Piesiewicz.

 

reklama


Jerzy Piesiewicz w tej doniosłej chwili został również odznaczony medalem Pro Memoria.Za tych, którzy oddali życie za ojczyznę została odmówiona modlitwa, którą prowadził ks. Wojciech Sobieszek.

W godzinę ?W? nie zabrakło kombatantów ze Światowego Związku Żołnierzy AK Obwodu Gołąb w Garwolinie. Pod pomnikiem kwiaty złożyli również m.in. przedstawiciele władz Marek Chciałowski - starosta powiatu, Stefan Gora - wicestarosta, Tadeusz Mikulski - burmistrz miasta, Marek Janiec - przewodniczący rady miasta oraz przedstawiciele służb mundurowych, kibice Legii Warszawa i Wilgi Garwolin.

Kasia Miętus


Dodaj komentarz

Dodaj komentarz
reklama