Było naprawdę tłoczno!

Czwarta edycja Tłokowiska przeszła najśmielsze oczekiwania organizatorów. Do Garwolina zjechały klasyki, auta modyfikowane i motocykle – w sumie kilkaset maszyn. Tłoczno było także od zwiedzających. Impreza miała także cel charytatywny – udało się uzbierać 3600 zł dla Wojtusia Muchy.

Najpierw auta można było oglądać na Zarzeczu, a o godzinie 15.00 klasyki, motocykle i samochody zmodyfikowane opanowały Garwolin, wzbudzając duże zainteresowanie wśród mieszkańców. Na ulice wyjechały stare fiaty, polonezy, mercedesy, volkswageny.

Auta dobrze znane z polskich dróg oraz takie, które w naszym kraju należą do rzadkości. Nie zabrakło także radiowozu milicyjnego. Jedne zachwycały pięknem samym w sobie, inne – pomysłowością właścicieli. Po raz drugi w Garwolinie w zlocie mogły wziąć udział także auta zmodyfikowane

REKLAMA


- Tłokowisko 2017 to jeden z największych pikników motoryzacyjnych w Polsce. Możemy tak śmiano stwierdzić biorąc pod uwagę ilość i różnorodność pojazdów, które się u nas pojawiły. Zaskoczyła nas frekwencja, która przerosła nasze najśmielsze oczekiwania – mówi Radosław Kieszkowski z Oldtimerów Garwolin, jeden z organizatorów imprezy. - Dziękujemy sponsorom, dzięki którym ta impreza miała szansę się odbyć i liczymy na owocna dalszą współpracę. Jako grupa Oldtimery Garwolin i jako miłośnicy motoryzacji wkładamy w tę imprezę całe nasze serca, wielokrotnie poświęcając swój czas i pieniądze. To wielkie przedsięwzięcie chcemy rozwijać. Korzystając z możliwości zapraszamy do współpracy firmy, instytucje i każdego, kto może nas wesprzeć - dodaje.

W czwartej edycji Tłokowiska wzięło udział ponad 800 aut i motocykli. Wczoraj można było podziwiać nie tylko klasyki z Garwolina i najbliższej okolicy. Niektórzy przejechali kilkaset kilometrów, żeby uczestniczyć w „Tłokowisku”. Byli między innymi goście z Wałbrzycha.

„Tłokowisko” to przede wszystkim okazja do spotkania dla właścicieli aut i motocykli, a dla mieszkańców – do oglądania klasyków. Ważnym jej elementem jest także cel charytatywny – po raz kolejny zbierano plastikowe nakrętki na rzecz Wojtusia Muchy i zlicytowano motocykl przekazany od sponsora. Na konto Wojtusia trafiło 3600 zł.

jd



Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy


Kod antysapmowy
Odśwież

Korzystamy z tzw. plików cookies w celach gromadzenia statystyk oglądalności. Ustawienia plików cookies możesz zmienić w konfiguracji przeglądarki. Więcej o polityce prywatności portalu