Reklama

Pamięć, która nie gaśnie

Drukuj

Znicz – 4 zł, doniczka chryzantem – 20 zł, zachować pamięć o tych, którzy odeszli – bezcenne. Może dla niektórych to zapożyczenie ze znanej reklamy wyda się mało stosowne, ale myślę, że gdyby nasi bliscy, którzy są już po drugiej stronie, mogli powiedzieć, z czego cieszą się najbardziej, to nasza obecność, sięganie do wspomnień, chwila zadumy i nierzadko łza, która zakręci się w oku, byłyby dla nich najważniejsze

 

Jedni odchodzą, czekając wręcz na śmierć, inni – niespodziewanie. Jedni w jesieni życia, inni w kwiecie wieku. Zawsze jednak odchodzą za wcześnie. Za wcześnie dla Nich, bo mieli jeszcze tyle planów i tyle marzeń do spełnienia. Za wcześnie dla nas, bo nie zdążyliśmy się nimi nacieszyć, powiedzieć wielu ważnych słów. Zostawiają po sobie mieszkanie, ubrania, zdjęcia, pustkę, którą można jedynie wypełnić naszymi wspomnieniami.

REKLAMA


"Ci, co odchodzą, wciąż z nami są i żyją sobie, gdzieś obok nas...” te słowa z piosenki Ryszarda Rynkowskiego wracają do mnie co roku o tej porze z ogromną mocą przekonywania. Bo paradoksalnie miejsce, które kojarzy nam się ze śmiercią w tych dniach tętni życiem. Myjemy pomnik, ustawiamy na nich nowe, żywe wiązanki kwiatów, zapalamy znicze, aż w końcu zatrzymujemy się na chwilę, żeby popatrzeć na zdjęcie naszych bliskich umieszczone na płycie nagrobkowej. Są takie groby, szczególnie ludzi młodych, którzy odeszli nagle, które 1 listopada święcą blaskiem zniczy bardzo mocno, przy których ciągle ktoś jest. Ale tylko w pierwszy czy drugi rok od śmierci. W każdy kolejny dzień Wszystkich Świętych coraz mniej osób pamięta, żeby w to miejsce przyjść. Zostają tylko najwierniejsi. Ci, którzy pomimo tego, że czas wyleczył rany, ból minął, wciąż pielęgnują wspomnienia. Dzięki wspomnieniom pamięć o tych, którzy odeszli trwa, a dzięki niej Oni wciąż są gdzieś obok. Żyją, tylko trochę inaczej...

 

Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki to moment, w którym przypominamy sobie szczególnie o tych, którzy odeszli w ostatnim czasie. Jeszcze rok temu byli wśród nas, dziś są już po drugiej stronie... Z naszej lokalnej społeczności pożegnaliśmy między innymi ostatniego ułana I Pułku Strzelców Konnych Władysława Głowackiego, żołnierza Armii Krajowej Mariannę Kotlarską, znanego notariusza Małgorzatę Krajewską, a w ostatnich dniach ważnego dla mieszkańców i historii naszego miasta kapłana, księdza Zbigniewa Chabra. Odeszło także wiele osób, nieznanych większości z imienia i nazwiska, ale bez względu na to, za każdym wiszącym przy kościołach nekrologiem, kryje się ludzi ból i cierpienie, a zarazem nadzieja, że dzięki nam uda się ocalić Ich od zapomnienia...

Justyna Dybcio

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Komentarze  

 
-15 #3 ...Darek 2011-11-08 09:47
nie trafiłem wcześniej ale tekst bardzo trafiony z dużą dozą refleksji i zadumy jakiej często brakuje w tych dniach
Cytować
 
 
-14 #2 to prawdaM 2011-11-01 21:44
Przepiękny refleksyjny tekst............... wieczny odpoczynek *
Cytować
 
 
+3 #1 po co komu znicze?igor 2011-11-01 13:50
Kupowanie zniczy, wianków i obkładanie nimi grobów to głupota. Palący się znicz i kolorowe kwiaty nie są zmarłym do niczego potrzebne. Wystarczy nasza obecność i modlitwa. Ja nie kupiłem w tym roku żadnego znicza, w przyszłym roku też tak zrobię
Cytować
 

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy


Kod antysapmowy
Odśwież

Korzystamy z tzw. plików cookies w celach gromadzenia statystyk oglądalności. Ustawienia plików cookies możesz zmienić w konfiguracji przeglądarki. Więcej o polityce prywatności portalu