Brakuje 93 miejsc w przedszkolach

Oficjalnie listy przyjętych i nieprzyjętych dzieci do garwolińskich przedszkoli zostaną wywieszone jutro, ale już dziś wiadomo, że w pierwszym etapie rekrutacji dla wszystkich miejsc nie starczyło. Co dalej? Zgodnie z obowiązującymi przepisami od września 2017 roku samorząd musi zagwarantować możliwość wychowania przedszkolnego także dzieciom 3-letnim.

Wstępne informacje na temat wyników tegorocznej rekrutacji do miejskich przedszkoli przedstawiła na wczorajszej komisji spraw społecznych kierownik wydziału oświatowo-społecznego. – Zebraliśmy informacje z przedszkoli. Są to wstępne informacje o dzieciach przyjętych i nieprzyjętych. Ostateczne wyniki poznamy 19 maja, kiedy zostaną wywieszone listy. Ogólnie w mieście kontynuuje wychowanie przedszkolne 528 dzieci. Nowo przyjętych jest 163 dzieci. W tej chwili brakuje 93 miejsc – mówiła Jadwiga Mańkowska.

Wstępne wyniki rekrutacji to w Publicznym Przedszkolu nr 1 26 przyjętych dzieci, 32 osoby nieprzyjęte i 2 wolne miejsca. W Publicznym Przedszkolu nr 2 – 48 przyjętych, 55 nieprzyjętych, 5 wolnych miejsc, w Publicznym Przedszkolu nr 6 – 61 przyjętych, 26 nieprzyjętych, 11 wolnych miejsc, a w Publicznym Przedszkolu nr 8 – 28 przyjętych i 17 nieprzyjętych. Wolne miejsca to wynik tego, że w niektórych oddziałach jest mniejsze zapotrzebowanie na miejsca niż są możliwości – np. zostały miejsca w grupie 5-latków, a o przyjęcie do przedszkola starają się głównie 3-latki.

REKLAMA


W tej chwili miejsca w przedszkolach nie znalazło dokładnie 130 dzieci. W tej grupie jest 19 2,5-latków, którym samorząd nie ma obowiązku zapewnić miejsca w przedszkolach. Odejmując od tej liczby także 18 wolnych miejsc, które zostały w przedszkolach, realnie brakuje 93 miejsc.

I co dalej?

Sytuacja wygląda dokładnie tak, jak przewidywał urząd kilka miesięcy temu (czyt. Rok 2017 – zabraknie 100 miejsc w przedszkolach?, Brak wolnych miejsc w przedszkolach. Problem nie do rozwiązania?). Brakuje prawie 100 miejsc. Dyskusja podczas wczorajszej komisji była bardzo burzliwa. Przewodniczący rady Marek Jonczak powoływał się na deklarację burmistrza z jesieni, który zapewniał, że wszystkie dzieci znajdą miejsce w przedszkolach. Burmistrz Tadeusz Mikulski odpowiadał, że informacji o sytuacji w przedszkolach będzie można udzielać dopiero w czerwcu – po przeprowadzeniu drugiego etapu rekrutacji, ale swoją deklarację podtrzymuje i problem braku miejsc zostanie rozwiązany.

Deklaracja władz miasta to jedno, drugie to ustawa. Zgodnie z obowiązującymi przepisami samorząd musi znaleźć miejsce dla wszystkich dzieci od 3. roku życia chcących uczęszczać do przedszkola. Pomysłów w ubiegłym roku było kilka – między innymi adaptacja miejskich lokali i utworzenie w nich oddziałów przedszkolnych albo rozpisanie konkursu ofert dla placówek niepublicznych. Problem rozwiązałaby także sytuacja, w której dzieci 6-letnie uczęszczałyby do oddziałów zerowych w szkołach, ale w tej chwili chętnych jest jak na lekarstwo.

jd

fot. arch.



tagi: rekrutacja  przedszkola  
Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Komentarze  

 
+3 #5 PrzedszkolaRenata 2017-05-21 22:22
Dlaczego miasto Garwolin, znając problem nie złożyło wniosku na utworzenie i funkcjonowanie nowych miejsc w przedszkolu RPO WM 10.1.4. Termin składania był do końca kwietnia 2017 r. , Chyba że ma dużo środków w budżecie na ten cel i nie potrzebuje pomocy zewnętrznej.
Cytować
 
 
+12 #4 Ale o co chodzi..Mama 2017-05-19 22:04
Ale o co chodzi... zdają się myśleć włodarze Garwolina. Jest basen, będzie zbiornik, buduje się nowa hala przy SP 5. Przedszkola? Ale kto by tam pomyślał logicznie , że wraz z powstawaniem nowych bloków na Romanówce i Wiejskiej/Mickiewicza , gdzie dominują młode rodziny z dziećmi dla miasta najpilniejszą potrzebą jest rozbudowanie przedszkoli nr 2 i 5, a nie budowa hal. Jeszcze 28 lat temu w Garwolinie było 8 przedszkoli, teraz tylko 3 publiczne i 2-3 prywatne, na które nie wszystkich stać.
Cytować
 
 
+21 #3 RekrutacjaGosc 2017-05-19 09:28
Litości, czemu jest mowa tylko o trzylatkach że się nie dostali?Czemu nie mówi się o tym ze czterolatki się nie dostały a dostały się trzylatki? Czemu nic się nie robi z fałszywymi oświadczeniami poskładanymi przez rodziców.
???!!!
Cytować
 
 
+8 #2 No i co dalej?konio 2017-05-18 22:18
Rodzice maluchów chcieli by poznać odpowiedź na to pytanie. Winy za zaistniałą sytuację na opozycję zwalić się nie da a za rok wybory. Czasu na zajęcie się tym problemem było dużo. Jak tu teraz wytłumaczyć się wyborcom żeby to pijarowo dobrze wyglądało. Nic dziwnego że dyskusja na komisji była bardzo burzliwa. Całe szczęście że do rękoczynów nie doszło.
Cytować
 
 
+8 #1 Deklaracjeegon 2017-05-18 14:15
Przecież burmistrz miał i popleczników w radzie którzy w koło spiewali tę samą pieśń przy klaszczącej widowni z magistratu . Jak było tak jest .To chroniczna i potencjalnie śmiertelna choroba tocząca ten urząd .
Cytować
 

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy


Kod antysapmowy
Odśwież

Korzystamy z tzw. plików cookies w celach gromadzenia statystyk oglądalności. Ustawienia plików cookies możesz zmienić w konfiguracji przeglądarki. Więcej o polityce prywatności portalu