Jeden zmarł skatowany, ale nikogo nie wydał, inny mógł uciec i się uchronić, ale nie zostawił swojego ojca. 14 historii młodych chłopców ożywa po prawie 80 latach od ich śmierci. Wczoraj harcerzom walczącym podczas II wojny światowej zostały nadane tytuły „Zasłużony dla Garwolina”. Medale odebrali członkowie ich rodzin.

Franek i Kazik zginęli podczas akcji „Burza”, Heniek został zastrzelony przez żandarmerię, Janek został zamęczony w niemieckim areszcie, jeden Antek zginął od miny, drugi - w czasie nalotu niemieckiego, Stefan zmarł w alianckim szpitalu, Staszek zginął w akcji partyzanckiej, Mietek i Zygmunt polegli w Powstaniu Warszawskim, Leon i Zygmunt zginęli podczas kampanii wrześniowej w 1939, a Ryśka i Zbyszka rozstrzelono podczas egzekucji w Warszawie. Mieli zaledwie po dwadzieścia parę lat, najmłodszy z nich – tylko 16 lat.

- Dzięki Państwu tych 14 wspaniałych zostanie na zawsze w pamięci tej społeczności – mówił podczas wczorajszej sesji Rady Miasta Garwolina Zbigniew Winiarek, inicjator nadania tytułu poległym harcerzom.

Franciszek Baranowski, ps. Pocisk, Henryk Dłużniewski ps. Lech, Jan Florjańczyk ps. Wir, Antoni Kotlarski ps. Kot, Stefan Maszkiewicz ps. Mak, Antoni Mikulski ps. Sęk, Stanisław Mikulski ps. Lis, Zygmunt Różczka ps. Dzięcioł, Jowisz, Kazimierz Stachowiak ps. Żubr, Leon Strassmann, Ryszard Wieteska ps. Jeż, Zygmunt Wysokiński, Mieczysław Zarębski ps. Sosna, Zbigniew Zimny ps. Orzeł zostali wczoraj uhonorowani pośmiertnie tytułem „Zasłużony dla Garwolina”. Ich krewni odebrali z rąk władz miasta okolicznościowe medale. W imieniu rodzin odznaczonych podziękowania złożył Zbigniew Gnat-Wieteska.

W uroczystości wzięli udział także między innymi Dariusz Gałaszewski - naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej w Warszawie i hm. Katarzyna K. Traczyk – dyrektor Muzeum Harcerstwa w Warszawie.

Nadanie tytułu „Zasłużony dla Garwolina” to jednak nie wszystko. Dzięki projektowi „Więcej niż sentyment” Fundacji Meritum i ponad 30-letniej pracy Zbigniewa Winiarka ” przywrócono zapomnianą pamięć, należny szacunek poległym, ale także dostarczono licznych wzruszeń dla ich rodzin. W rezultacie powstało opracowanie, a społeczność lokalna poznała zapomniane historie.

- To niezwykle wzruszające odkrywanie i poznawanie takich historii. Młodych, przyzwoitych, aktywnych społecznie ludzi, których tragedią było to, iż ich młodość przypadła na lata wojny. Dotarcie do dokumentacji, opowieści, liczne spotkania z rodzinami, historykami - trwały wiele lat. Poznając los po losie, chciałem, aby pamięć o nich nie została zapomniana, aby lokalna społeczność upamiętniła, a przez to poznała Ich losy. Dziękuję tym, którzy opowiedzieli mi te historie, tym którzy przekazali materiały, tym którzy wspierali - powiedział Zbigniew Winiarek.

Więcej informacji na stronie hm. Zbigniewa Winiarka www.harcmistrz.pl.

jd/mat.pras.

fot. UM Garwolin

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Ta strona używa tzw. cookies. Ustawienia możesz zmienić w preferencjach przeglądarki.