Wilga: Ratujemy skatowanego Miśka

Opublikowano: 03 wrzesień 2017, 23:31 Kategoria Aktualności
wilgapiespomocpogotowie dla zwierząt

12-letni pies Misiek, uratowany w Wildze, ma roztrzaskaną głowę. Jutro przejdzie bardzo skomplikowaną operację. Potrzebna jest wasza pomoc.

„Ktoś roztrzaskał głowę psa siekierą lub innym podobnym narzędziem. Z trzech ran leje się ropa , wystaje na zewnątrz kość, pod skórą czaszki psa było pełno larw much. Pies trafił do lekarza w ostatnim momencie. Ale to dopiero początek walki o jego życie” – tak rozpoczyna się dramatyczny apel Pogotowia dla Zwierząt.

W sobotę społecznicy otrzymali zgłoszenie z Wilgi. „Miał kilka ran od uderzeń w głowę, prawdopodobnie siekierą. Z czaszki wystawała mu kość. Wokół pełno było larw much. Żyły one w kilku ranach od wielu dni. Psu próbowali pomóc przypadkowi mieszkańcy, ale policja odmówiła wezwania lekarza weterynarii czy schroniska dla zwierząt. Tymczasem pies cierpiał. Pies strasznie cierpiał. Chcieliśmy na miejscu oczyścić ranę, ale było to niemożliwe. Larw wewnątrz psa było kilkadziesiąt. Trzeba było szybko jechać do lekarza” – relacjonuje Pogotowie dla Zwierząt.

Rudzielec o roboczym imieniu „Misiek” ważył 8 kg. Był wychudzony i zaniedbany. Lekarze z Warszawy załamali ręce. Jego poważny stan zagrażał utracie zdrowia i życia. Po dezynfekcji ran, podano leki i kroplówkę. Oczyszczono rany, z których wychodziły larwy much. Lekarze potwierdzili, że pies został uderzony siekierą. Inne rany powstały najprawdopodobniej od uderzenia grabiami.

„Sprawcy tak bestialskiego zachowania szukać będziemy w przyszłym tygodniu. Teraz musimy skupić się na pomocy dla tego psa. W poniedziałek bowiem „Misiek” będzie miał bardzo trudną operację. Chirurdzy będą usuwać mu całą skórę z głowy. To zabieg trudny i kosztowny. Wraz z opieką pooperacyjną wyniesie ponad 3000 zł. Dziś już koszty wizyty wyniosły 300 zł. Bardzo prosimy o wsparcie dla tego psa. Mimo, iż ma 12 lat ma szansę żyć. Dziś na dezynfekcję ran i leki wydaliśmy 300 zł. Jutro również czeka nas wydatek w podobnej kwocie. To już 600 zł. Operacja wraz z leczeniem szpitalnym wyceniona została na 3000 zł. Czy i tym razem możemy liczyć na Państwa pomoc? Aby uzbierać 3600 zł. zostało nam dwa dni – do poniedziałku!” – apeluje pogotowie.

Jak można pomóc?

Stowarzyszenie „Pogotowie dla Zwierząt”

Pl. Pocztowy 4/6, 64-980 Trzcianka

Nr konta: 87 1020 3844 0000 1702 0048 1093

IBAN: PL 87 1020 3844 0000 1702 0048 1093

SWIFT: BPKOPLPW

PAYPAL Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

YetiPay Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Dopisek: „skatowany Misiek”

Pogotowie dla Zwierząt/opr. łk

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Ta strona używa tzw. cookies. Ustawienia możesz zmienić w preferencjach przeglądarki.