Mimo że pogoda płatała figle, Garwolin nie zawiódł. Podczas pikniku „Pożegnanie lata. Gramy dla Jarka” zebrano ponad 67 tys. zł na leczenie i rehabilitację Jarka Gałązki. To był dzień pełen atrakcji sportowych, kulturalnych, muzycznych. Świetnie bawili się zarówno najmłodsi jak i dorośli. Na finał zagrał Mesajah.

 

- Co roku pod koniec sierpnia organizujemy piknik, którym żegnamy wakacje i oficjalnie kończmy naszą akcję „Lato w mieście”. To okazja do wspólnej zabawy i poznania nas bliżej. W tym roku było to wydarzenie wyjątkowe, ponieważ włączyliśmy się w akcję charytatywną dla Jarka Gałązki. I bardzo się cieszymy, że udało się osiągnąć tak dobry wynik, mimo że pogoda nie była dla nas najłaskawsza – mówi Jarosław Kargol, dyrektor Centrum Sportu i Kultury w Garwolinie.

 

Moc atrakcji dla wszystkich

Niedziela impreza rozpoczęła się charytatywnym meczem piłki nożnej KS Leszczyny kontra Reszta Świata. Na boisku stadionu miejskiego zawodnicy klubu, do którego należy Jarek zmierzyli się z drużyną, w której między innymi można było zobaczyć posła Grzegorza Woźniaka, burmistrza Garwolina Tadeusza Mikulskiego, wójta gminy Garwolin Marcina Kołodziejczyka, wójta gminy Górzno Waldemara Sabaka, dyrektora CSiK Jarosława Kargola, reprezentanta Polski w beach soccerze Filipa Gaca. Mecz zakończył się wynikiem 2:2. Od rana drużyny Garwolińskiej Ligi Piłkarskiej i LZS z powiatu garwolińskiego walczyły w charytatywnym turnieju, a ci, którzy woleli wirtualną rywalizację mieli okazję wziąć udział w Turnieju FIFA. Do niedzielnych zawodów zgłosiło się ponad 50 miłośników tej gry komputerowej.

Na wszystkich, którzy niedzielne popołudnie spędzili na pikniku „Pożegnanie lata. Gramy dla Jarka” czekało wiele atrakcji. Wesołe miasteczko, malowanie buziek i bańki mydlane dla najmłodszych, strzelnica dla nieco starszych, przejażdżki zabytkowymi autami, targ rozmaitości, na którym można było kupić rękodzieło, weki, książki, biżuterię, konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, pokaz ratownictwa, porady dietetyka, stoisko, gdzie można było zrobić sobie masaż i makijaż, a także dobrze zjeść i wypić lemoniadę. Warsztaty i pokazy tańca, zajęcia fitness – i to tylko część tego, co z czego można było skorzystać.

Jak co roku piknik „Pożegnanie lata” to okazja by bliżej poznać Centrum Sportu i Kultury oraz Pływalnię Miejską „Garwolankę”. W niedzielę można było skorzystać z basenu i siłowni jedynie za 1 zł i zakupić karnety w promocyjnych cenach. Dla tych, którzy dobrze czują się w wodzie zorganizowano po raz pierwszy w Garwolinie Turniej Piłki Wodnej, który wygrali strażacy z PSP w Garwolinie. Na parkingu przed pływalnią można było poznać bliżej sekcje stałe CSiK – do wspólnej zabawy i tworzenia zaprosiły dzieci grupy teatralne – Teatr Tymczasem, Rękawiczka i O!Mamy oraz pracownia plastyczna i ceramiczna.

Scena pełna pozytywnych dźwięków

Przez całe niedzielne popołudnie, aż do późnego wieczora sporo działo się także na scenie. Najpierw dla garwolińskiej publiczności zagrali Fanatycy, czyli zespół składający się z uczniów i absolwentów Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego. Później kolejny lokalny akcent – zespół Access, który słuchaczy zabrał w podróż po największych polskich i zagranicznych przebojach. Pozytywnej energii płynącej ze sceny nie zgasił nawet ulewny deszcz. Finałem niedzielnej imprezy był koncert Mesajah. Artysta młodego pokolenia o polsko-peruwiańskich korzeniach wraz ze swoim zespołem rozbujał publiczność rytmami reggae. Doskonałą muzykę dopełniały świetne teksty i energia wokalisty.

Na scenie pikniku „Pożegnanie lata. Gramy dla Jarka” nie mogło zabraknąć także tańca i … piłki nożnej. Swoje taneczne umiejętności zaprezentowali tancerze Street Dance Studio, a później gościnnie występujące w Garwolinie – Teresa Żurowska i Honorata Perzanowska. Serca publiczności skradł Adrian Duszak – mistrz freestyle football, który pokazał, co można zrobić z piłką, jeśli akurat nie strzela się nią na bramkę.

W sumie ponad 67 tys. zł dla Jarka

W niedzielę oprócz wielu okazji do dobrej zabawy, było także sporo okazji do pomagania. Można było zakupić bilet pamiątkowy na mecz, wziąć udział w konkursie, turniejach, kupić rzeczy przygotowane na stoiskach, wziąć udział w licytacji lub po prostu wrzucić pieniądze do puszki. Wszystkie pieniądze zebrane w niedzielę zostały przekazane na leczenie i rehabilitację Jarka Gałązki. A udało się uzbierać 67 759 tys. zł.

- Zebraliście dla nas ogromną ilość pieniędzy. Ale dla mnie nie to jest najważniejsze. Pokazaliście mi, że nie zostaliśmy sami, że nie muszę sama walczyć o Jarka że mam wsparcie tak wielu osób... Tego nie da się przeliczyć na żadne pieniądze... Oczywiście są dla nas teraz bardzo ważne, ale mam niesamowitą radość w sercu, bo wiem że otacza nas taj wiele osób, które w każdej chwili są gotowe pomóc, ze jesteście nie tylko wtedy, jak Jarek był zdrowy, organizował mecze, grał, naprawiał komputery, ale teraz jak śpi pokazaliście jak piękne serca macie i ręce gotowe do pracy. Dzięki Waszej pomocy wczoraj rozpoczęliśmy turnus rehabilitacyjny w ośrodku Neuron, gdzie miesiąc pobytu kosztuje 12 tys. zł w pakiecie podstawowym. Łzy cisną mi się do oczu jak przypominam sobie niedzielę, kiedy to gdziekolwiek się pojawiłam to słyszałam słowa wsparcia. Żadne słowa nie opiszą tego jak bardzo jestem Wam wdzięczna. Może po prostu „dziękuję” – mówi Ewa Gałązka, żona Jarka.

To „dziękuję” kierowane jest do wszystkich, którzy włączyli się w organizację imprezy, do wszystkich sponsorów, którzy przekazali nagrody rzeczowe i pieniądze oraz do wszystkich tych, którzy otworzyli swoje serca i portfele. W organizację wydarzenia włączyła się także Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Urząd Miasta w Garwolinie.

Mimo kapryśnej pogody, kwota uzyskana z licytacji przedmiotów przekazanych na aukcję jest imponująca. Za 4100 zł poszła koszulka reprezentacji z podpisem Roberta Lewandowskiego. Za 1000 zł – piłka z podpisem „Lewego”, miesiąc treningów biegowych z Dawidem Masnym, kolumny od Kruger&Matz. Za 550 zł poszła piłka z podpisem Mariusza Wlazłego, za 650 zł (dwukrotnie zlicytowana) koszulka reprezentacji Polski w beach soccerze, za 400 zł koszulka Legii Warszawa. W sumie zlicytowano kilkadziesiąt przedmiotów. Łączna kwota uzyskana z licytacji to ponad 20 tys. zł.

jd

fot. Przemysław Dębek

Galeria zdjęć

 

Komentarze  

-2 #1 Jak nazywa się ta dziewczyna?Michałł 2017-08-29 20:33
http://wirtualnygarwolin.pl/images/stories/2017/sierpien/dlajarka/pozegnanie-lata-2017-65.jpg

Bardzo ładna
Cytować

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Ta strona używa tzw. cookies. Ustawienia możesz zmienić w preferencjach przeglądarki.