Części samochodowe, makulatura, folie znaleźli mieszkańcy Krystyny (gm. Garwolin) w okolicznym lesie. Po nitce do kłębka udało się ustalić właściciela odpadów. Zanim na dobre rozpoczęło się policyjne śledztwo w tej sprawie, śmieci zniknęły.

Do naszej redakcji napisał mieszkaniec Krystyny (gm. Garwolin), który opisał sytuację sprzed kilku dni. Przy bocznej drodze lesie niedaleko wsi zauważono nielegalne składowisko śmieci. Większość odpadów to części samochodowe. – Postanowiliśmy przeszukać śmieci i znaleźć jakieś dane adresowe, które umożliwiłyby namierzenie właściciela. Sprawę zgłosiliśmy także na policję – opowiada nasz czytelnik.

 

Na efekt nie trzeba było długo czekać. W stercie papierów znalazło się opakowanie przesyłki kurierskiej z danymi odbiorcy i numerem telefonu sklepu z autoczęściami na terenie powiatu. Gdy mieszkańcy zadzwonili pod numer z listu przewozowego, usłyszeli, że to pomyłka. Nie wiadomo, czy to przypadek, czy kogoś ruszyło sumienie. Ku zaskoczeniu mieszkańców Krystyny, we wtorek po śmieci przyjechał bus, który uprzątnął teren.

- Zgłoszenie telefoniczne o nielegalnych wyrzuceniu śmieci w lesie w m. Krystyna otrzymaliśmy 6 sierpnia. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie w tej sprawie prowadzą postępowanie wyjaśniające. Dzielnicowy z danego rejonu potwierdził, że śmieci już zostały sprzątnięte z miejsca gdzie zostały wyrzucone – informuje asp. szt. Marek Kapusta, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.

Jak podkreśla nasz informator, postanowił nagłośnić sprawę, ku przestrodze dla innych.

Łukasz Korycki

fot. czytelnik

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Ta strona używa tzw. cookies. Ustawienia możesz zmienić w preferencjach przeglądarki.