Do groźnego wypadku doszło dzisiaj rano przy wiadukcie kolejowym w Trąbkach (gm. Pilawa). Sprawca zdarzenia uciekł z miejsca. Policjanci znaleźli go pod sklepem.

Do wypadku doszło po godz. 9. Jak informuje asp. sztab. Marek Kapusta z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie, przy osobie kierującej ruchem zatrzymał się bus do przewozu osób marki Iveco. Za nim dostawczy mercedes. W tył drugiego auta wjechał samochód osobowy.

 

- W wyniku zdarzenia do szpitala trafiły cztery osoby podróżujące iveco oraz kierowca mercedesa – mówi policjant.

Sprawca wypadku uciekł z miejsca zdarzenia. - Policjanci znaleźli go w pobliskiej miejscowości pod sklepem. Prowadzone są z nim czynności – precyzuje asp. sztab. Kapusta. Nie wiadomo, czy mężczyzna był pod wpływem alkoholu.

Nie ma informacji, że w wypadku ucierpiał pracownik Budimexu.

W miejscu wypadku wprowadzony jest ruch wahadłowy. Korek w stronę Warszawy tworzy się niemal od wiaduktu przy stacji Shell.

Aktualizacja, 25 czerwca, godz. 16. 40-letni mężczyzna, kierując osobowym volvo w kierunku Lublina nie zachował należytej ostrożności oraz bezpiecznego odstępu i na prostym odcinku drogi uderzył w prawidłowo jadącego przed nim w tym samym kierunku dostawczego mercedesa, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia. W skutek uderzenia Mercedes uderzył w stojącego przed nim Iveco przewożącego osoby. W wyniku zdarzenia do szpitali przewieziono pięć osób, gdzie po wstępnych badaniach pozostawiono dwie osoby z powierzchownymi obrażeniami ciała. Sprawca wypadku, kierujący volvo, oddalił się pieszo z miejsca zdarzenia lecz został zatrzymany w pobliskiej miejscowości przy sklepie, zbadano na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu z wynikiem 3,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, dodatkowo od mężczyzny została pobrana krew w celu badania na zawartość alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany do wytrzeźwienia i wyjaśnienia w KPP Garwolin.   Podczas wykonywania na miejscu czynności przez policjantów ujawniono, nieprawidłowości w busie Iveco, gdzie kierowca nie rejestrował czasu pracy na urządzeniu rejestrującym -  tachograf. Policjanci na kierowcę nałożyli mandat w wysokości 2000 złotych oraz wystąpiono z decyzją do Inspekcji Transportu Drogowego na właściciela firma, za co grozi kara 5000 złotych.  W dniu 23.06., Prokurator Rejonowy w Garwolinie zastosował wobec 40-latka, środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego oraz poręczenia majątkowego. Postępowanie prowadzą policjanci z KPP Garwolin.

Redakcja

fot. arch.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Ta strona używa tzw. cookies. Ustawienia możesz zmienić w preferencjach przeglądarki.