- Przejechać się nie da, a i przejść podobno trudno – tak przycinkę drzew przy ul. Korczaka w Garwolinie opisuje nas czytelnik. Obcięte gałęzie przez kilka dni zalegały na chodniku.

Przycinkę drzew w tym miejscu wykonano w piątek na zlecenie urzędu miasta. Jak dowiadujemy się w magistracie, były to rutynowe działania, związane ze zwiększeniem przejrzystości padania światła z ulicznych lamp.

Naszego czytelnika zaniepokoił fakt, że ścięte gałęzie zostały na weekend pozostawione. – Przejechać się nie da, a i przejść podobno trudno. Dobrze, że przycięli, ale metodologia nie taka – pisze do naszej redakcji. Wiadomość opatrzona jest zdjęciem, na którym widać, że sterty gałęzi są niedbale ułożone na chodniku. Część z nich znalazła się na ulicy.

Sprawę wyjaśnia Albert Baran, kierownik wydziału gospodarki komunalnej i ochrony środowiska. – Tego dnia warunki atmosferyczne spowodowały, że wszyscy pracownicy fizyczni urzędu oraz maszyny zostały skierowane do naprawy stanu dróg gruntowych. Nie starczyło czasu, aby zabrać te gałęzie przed weekendem. Nastąpiło to dopiero w poniedziałek – mówi urzędnik. Jak dodaje, magistrat przeprasza mieszkańców za zaistniałą sytuację.

Łukasz Korycki

fot. czytelnik

Komentarze  

-1 #1 drzewablokers 2017-03-10 13:37
Szkoda że ich całkowicie nie usunęli bo tylko przeszkadzają i wysadzają chodnik i krawężnik i ograniczają widoczność przy przejściu koło szkoły. Poza chodnikiem za ogrodzeniem szkoły czy między blokami to w niczym nie przeszkadzają i można by jeszcze więcej ponasadzać ale nie w chodniku. Przy Romanówce rosną w chodniku takie dwie szpetne sosny od góry ścięte bo druty i blokują tylko przejście a obok dużo wolnego miejsca na posadzenie nowych drzew zamiast nich ale nikt nie myśli.
Cytować

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Ta strona używa tzw. cookies. Ustawienia możesz zmienić w preferencjach przeglądarki.