Mężczyzna wpadł pod lód. Strażacy na ratunek

Opublikowano: 30 styczeń 2017, 12:04 Kategoria Aktualności
strażPSPOSP

Mężczyzna wchodzi na zamarzniętą rzekę i łamie się pod nim lód. Na pomoc ruszają strażacy, bo liczy się każda minuta. Na szczęście tym razem to były tylko ćwiczenia.

W minionym tygodniu wszystkie zmiany służbowe Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Garwolinie w ramach doskonalenia zawodowego odbyły szkolenie z zakresu ratownictwa wodno-lodowego. W zajęciach tych uczestniczyli również druhowie z jednostek OSP, we wtorek z Rębkowa, a w sobotę z Garwolina, które są wyposażone w sprzęt służący do tego typu działań.

- Każdorazowo ćwiczenia rozpoczynały się od wstępu teoretycznego, w ramach którego uczestnicy m. in. oglądali filmy instruktażowe, dotyczące ratownictwa wodno-lodowego. Następnie na zbiorniku wodnym przy rzece Wilga ćwiczyli techniki ewakuacji osób, pod którymi załamał się lód. Tonącego podejmowano z wody przy użyciu sań lodowych, drabiny nasadkowej czy rzutki ratowniczej. Duży nacisk był kładziony na właściwe zabezpieczenie ratowników, którzy byli ubrani w kombinezony służące do pracy w wodzie i wyposażeni w sprzęt asekuracyjny - informuje kpt. Tomasz Biernacki oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Garwolinie.

Podstawowe zasady bezpiecznego przebywania na lodzie:

• Należy przestrzec dzieci, aby bez opieki dorosłych nie wchodziły na zamarznięte rzeki, sadzawki, stawy i jeziora. Także pokrywa lodowa przysypana śniegiem jest bardzo zdradliwa, ponieważ pod warstwą śniegu nie widać przerębli.

• Jeśli dzieci mają się bawić na lodzie pokrywającym zbiornik wody, to powinni go wcześniej sprawdzić osoby dorosłe - lód musi mieć co najmniej 10 cm grubości i nie powinno być na nim przerębli. Także temperatura otoczenia musi być ujemna.

• Szczególnie niebezpieczne są miejsca w pobliżu ujścia rzek i kanałów, nurtów rzek, ujęć wody, mostów, pomostów i przy brzegach, ponieważ zwykle w tych miejscach lód jest cieńszy. Należy też unikać miejsc zacienionych, gdzie przez pokrywę lodową widać płynącą wodę.

• Na lód powinny wchodzić co najmniej dwie osoby – mogą przebywać w pewnej odległości

od siebie, ale zawsze w zasięgu wzroku. Pod żadnym pozorem nie wolno wchodzić na lód, jeśli w pobliżu nikogo nie ma (dotyczy to także wędkarzy).

• Jeśli usłyszymy trzeszczenie lodu, nie zatrzymujmy się, ale natychmiast zawróćmy w kierunku brzegu.

Co robić, jeśli pod kimś załamie się lód:

• W przypadku załamania lodu starajmy się zachować spokój i próbujmy wzywać pomocy. Najlepiej położyć się płasko na wodzie, rozłożyć szeroko ręce i starać się wpełznąć na lód. Starajmy się poruszać w kierunku brzegu leżąc cały czas na lodzie.

• Kiedy zauważymy osobę tonącą, nie biegnijmy w jej kierunku, ponieważ pod nami również może załamać się lód. Nie wolno też podchodzić do przerębla w postawie wyprostowanej, ponieważ zwiększamy w ten sposób punktowy nacisk na lód, który może załamać się pod ratującym. Najlepiej próbować podczołgać się do tonącego.

• Jeśli w zasięgu ręki mamy długi szalik lub grubą gałąź, spróbujmy podczołgać się na odległość rzutu i starajmy się podać poszkodowanemu drugi koniec.

• Jeśli sami nie mamy możliwości udzielić poszkodowanemu pomocy, natychmiast poinformujmy o wypadku najbliższą jednostkę policji lub straży pożarnej.

• Po wyciągnięciu osoby poszkodowanej z wody należy okryć ją czymś ciepłym (płaszczem, kurtką) i jak najszybciej przetransportować do zamkniętego, ciepłego pomieszczenia, aby zapobiec dalszej utracie ciepła. Pamiętajmy, że nie wolno poszkodowanego polewać ciepłą wodą, ponieważ może to spowodować u niej szok termiczny.

• W miarę możliwości należy podać poszkodowanemu słodkie i ciepłe (ale nie gorące) płyny do picia. Osobę poszkodowaną powinien także obejrzeć lekarz.

mat.pras/oprac. jd

Galeria zdjęć

 

 

 

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Ta strona używa tzw. cookies. Ustawienia możesz zmienić w preferencjach przeglądarki.